reklama

MULTIMAMY - wątek główny

reklama
Stefaa ano to mi sie udalo z mezusiem, ze nie wybrzydza przy sprzataniu i duzo pomaga, a teraz kiedy w ciazy jestem to wszystko prawie za mnie robi :-D

No my wczoraj posprzatalismy, zaslony poprane, dzis poprasowalam. Jade dorobic ostatnie zakupy, bo dzis w nocy tesciowa przyjezdza. A jak wroce ze sklepu to bede pakowac prezenty i mam z glowy. Tylko czekac na swieta i ewentualny porod. Choc znajac mojego pecha bede sie katulac do terminu, albo i dluzej:no: a ja tak bym chciala juz w przyszlym tygodniu urodzic, chyba meza zmolestuje na seksik, zakupie ananasy, bede sie masowac i ogolnie trzeba zaczac dzialac:-D i wywolywac.
 
buty kupiłam na allegro

a jeśli chodzi o wywoływanie porodu to u mnie super zadziałał olej rycynowy w efekcie czego urodziłam bardzo szybko :) z tym że z piciem czekałam do wyznaczonego terminu porodu, teraz też mam zamiar go pić;-)
 
Jeśli chodzi o poród to u mnie wywołało (chyba) chodzenie z małym na rękach po schodach ;) Bylismy na weekend u znajomych ze stromymi schodami. Kilka razy musiałam wnieść na górę młodego i urodziłam 2 tyg szybciej.
 
ja chcialam wywolac pord ale nic nie pomagało chociaz seksik był fajny :D hehe pierwsze dzieci urodzilam chyba 2 tyg po terminie czyli 42 tydzien bleee trzecie dziecko w 39 bo cesarka umowiona byla tak pewnie by jeszcze siedział sobie w moim brzuszku :D
 
Cześć dziewuszki... teraz dopiero jestem... w pracy byłam do 16, potem godz. w domu i na zebranie... lecę położyć dzieciaki i potem wpadnę
papa:-)
 
Ostatnia edycja:
Hej,
dzisiaj już nie popiszę, jestem wyczerpana... w pracy dziś niezbyt ciekawie... w sumie nic strasznego... po prostu, samo życie... potem na to zebranie z rady rodziców, bo organizujemy zabawę karnawałową i trzeba wszystko przygotować... do tego praca w domu, wiadomo... dziś i tak nic za bardzo nie zrobiłam, a w sobotę przyjeżdża już na Święta brat z rodziną, w sobotę Natala ma Gwiazdkę w zespole ludowym, w którym tańczy, w niedzielę jestem umówiona z babką, która ma 3 m-czną córkę na sesję zdjęciową i też bym musiała się przygotować, no i potem to już ostatni tydzień przed Świętami... w pracy będzie mexyk, bo oceny muszą być wystawione, bo potem to już niecałe 2 tygodnie, bo woj. Wlkp. ma pierwsze ferie, do tego robimy "Sylwestra" w szkole dla dzieci 28 grudnia i będą dzieci może w szkole spać (taki bajer, fajnie będą mieć :-D) i też trzeba przygotować wszystko... no, jest trochę tego... aż głowa pęka... ale co zrobić, dobrze, że w ogóle praca jest :tak:
odnośnie porodów... ja miałam z Natalą wywoływany oxytocyną i poszło expresowo, a z Matem cc

Liza, podczytuje Cię ktoś, żeś taka tajemnicza? Bo mnie braciszek pewnie czyta... :-D jak w ciąży byłam to też z bb wyczytał i moja mama nawet się od niego dowiedziała, a nie ode mnie... no nic... tak to już jest... dlatego też jakby co, to też bym na otwartym nie napisała... więc piszę to, co mogę :-):-):-) czyli o pracy, o prezentach, o d*** Maryni :-D:-p

Koralowa mama, witam nową mamusię...:-)

resztę też witam, mówię dobranoc ... i pozdrawiam :-)
 
No ja nie wiem czy w Irlandii jest taki olej. Corke po schodach nosze kilka razy dziennie od samego poczatku ciazy...choc moze teraz juz cos to da.

Leze teraz i czekam na meza az przyjedzie z tesciowa. Dobranoc mamuski.
 
reklama
ja przy pierwszym synku piłam napar w liści malin. urodziłam w 38 tc. a drugi synek miałam cc bo miałam cholestazę i rozwiązanie natapiło w 36 tc. na szczęście nie miał żadnych oznak wcześniactwa i po 3 dniach wyszliśmy.

prezenty już prawie wszystko kupione, cieszę się na te święta :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry