pysia25
Mama Natalii i Mateuszka
Hej
,
u nas też Mateusza coś łapie
, dziś miał pod 38 stopni, zbijam tylko temp. bo byłam u lekarza i to coś wirusowego i dostał coś na wirusy no i mam nadzieję, że przejdzie. Trochę u nas gości było, więc pewnie przez to załapał, ale dobrze, że obyło się bez anty
Liza, zdrówka. Pytałam o
bo zdjęcia czy coś, to lepiej by było tam wrzucać, np. ze Świąt 
,u nas też Mateusza coś łapie

, dziś miał pod 38 stopni, zbijam tylko temp. bo byłam u lekarza i to coś wirusowego i dostał coś na wirusy no i mam nadzieję, że przejdzie. Trochę u nas gości było, więc pewnie przez to załapał, ale dobrze, że obyło się bez antyLiza, zdrówka. Pytałam o
bo zdjęcia czy coś, to lepiej by było tam wrzucać, np. ze Świąt 

Od rana i jedno i drugie marudziło na przemian z płaczem, do tego emek zły bo niewyspany, a ja nie wiedziałam czy płakać razem z nimi czy uciekać
Po południu na szczescie było trochę lepiej. Po takich dniach jestem wykończona psychicznie (w ogóle po tak długim wolnym mam dosyć) do tego jeszcze chora byłam od środy
Nikogo na szczescie nie zaraziłam ufff.
