reklama

na łyso czy nie

ja wolę być ogolona na łyso. Mężowi chyba wszystko jedno czy jestem łysa czy nie i tu się zgadzamy, bo mnie jest wszystko jedno czy on jest łysy czy nie :)
 
reklama
Raz poprosiłam mężusia aby się ogolił tu i ówdzie
Zrobił to, ale później chodził wściekły, bo swędziało go jak diabli (przynajmniej tak mówił).

Od tamtej pory nigdy więcej się nie golił, a i ja go o to już nie proszę!!! :D

Niech bidula nie cierpi.

Jeśli chodzi o mnie - to dla własnej wygody i higieny zawsze jestem wygolona w mały trójkącik.
Nie wyobrażam sobie iść do gina z "bujną fryzurką".
Pozdrawiam
 
tak mi się przypomniało, ja rodziłam w domu, bo karetka nie zdążyła przyjechać, to wszystko trwało 15 minut i mąż odebrał poród, ale to nie takie ważne, jak już dowieźli mnie do szpitala i jakieś pielęgniarki (a może nawet położne) ze zdziwieniem oglądały mnie, pytając: Kto panią tam ogolił? Dodam że jestem tam zawsze ogolona:) Ale dla nich to był kosmos:)
 
Witajcie! ;D
Tak czytam i czytam...
Mój mąż też należy do tych bardziej owłosionych. Do tego stopnia, że chyba kupowanie maszynek do golenia by nas finansowo zrujnowało.
Co do mnie to lubię być ogolona, ale mam z tym trochę problemów... No właśnie! Jak radzicie sobie z "podwoziem"? "Front" to golę bez problemu, ale dalej to już gimnastyka. W ciąży ograniczałam się do strzyżenia, coby lekarz przez gąszcz sie nie przebijał. O goleniu nie było mowy!
BTW... Mąż baaaardzo lubi na goło... ;D
 
jeżeli chodzi o "podwozie" to już robota męz, wogóle mnie goli lub strzyże tam mąż, bardzo lubi to robić, no czasami robię sama, ale wtedy "podwozie" jest niedokładne.

Ale ja mam pytanie jak radzicie sobie z wrastającymi włoskami. Ja jestem brunetką często pogoleniu wtsatają mi włoski,na noogach to pikuś ale w tych delkatnych miejscach to trochę przeskadza, no i też po ogoleniu strasznie swędzi jak noszę bielizne tak z dzien lub dwa trzeba sie pomęczyć. Jak sobie z tym radzicie??? A może macie na to jakieś sposoby?
 
na swędzenie po goleniu - najlepszy nawilżający balsam po goleniu "Nivea for men".
Niezastąpiony.
Na wrastające włoski niestety nie mam patentu.
Pozdrawiam
 
a pytając z ciekawości to te nasze włoski które sobie mamy np. w miejscach intymnych to spełniają jakąś konkretną role w naszym życiu czy jedynie świadczą o naszej dorosłości?
 
reklama
witam! ja tez lubie jak facet ma troszke chociaz wlosow! ale tez nie lubie gaszczu! jesli mialby byc lysy to musialby miec potezna klate!!! a ponioewaz moj masz nie jest jakim chudaskiem i troche wloskow ma wiec jakos sie to pokrywa! ale kiedys jakbylam mloda to zawsze chcialam zeby klata byla lysa.......
natomiast na dole tez wole wlosy! a ja...jestem strzyzona przez meza wiec tak jak mu sie podoba to goli... ::)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry