jeżeli chodzi o "podwozie" to już robota męz, wogóle mnie goli lub strzyże tam mąż, bardzo lubi to robić, no czasami robię sama, ale wtedy "podwozie" jest niedokładne.
Ale ja mam pytanie jak radzicie sobie z wrastającymi włoskami. Ja jestem brunetką często pogoleniu wtsatają mi włoski,na noogach to pikuś ale w tych delkatnych miejscach to trochę przeskadza, no i też po ogoleniu strasznie swędzi jak noszę bielizne tak z dzien lub dwa trzeba sie pomęczyć. Jak sobie z tym radzicie??? A może macie na to jakieś sposoby?