Leyna
Mama Pitera i Micha :)
Leyna nie zgadzam sie z ta zaborczoscia nie wiesz jaka jest tesciowa juz nawet meza kuzynka jak przyjezdza z dziecmi to mowi boze znow bedzie je sciskac jak maskotki a jak bys nie zauwazyla niektore dzieci nie lubia tego zreszta kto lubi jak jest35stopni w samych gaciach czlowiek sie poci a ta dusi i sciska
Pati, ale to Ty sama napisałaś:
najchetniej nikomu bym jej nie dala do obcalowywania
Ja się ustosunkowałam do tego, co napisałaś a wg mnie to jest zaborczość.
Być może powinnaś bardziej precyzować swoje myśli, używać znaków przestankowych itp, bo ciężko wyłowić z Twoich wypowiedzi "co tak naprawdę poeta miał na myśli". I stąd to "niezrozumienie" tematu.
A teściowej proponuję zwrócić uwagę, że takiego obściskiwania Misia nie lubi.

mala chwile u babci i mama nie musi sie wkurzac:-) i sama dzis przyznala ze Misia bardzo wdzieczna jest dla mnie ze to widac jak przytula sie i daje buziaka a ja na to :"Przeciez wlasnemu dziecku zadna matka nie zyczy zle ani krzywdy nie chce zrobiic gbyby nie byla na tyle rzeczy uczulona i ja bym byla spokojniejsza ,nic fajnego w tym jak musisz dziecku zabraniac czegos,choc wiesz,ze duza frajde mu to sprawia"
:-(
mogłabym tak cały dzień przykłady podawać, a kumpelka znowu tak pilnuje swojego 4-latka, że chłopak nie jest sam przez 30 sekund, non stop pod kontrolą, a mądry chłopczyk z niego, tylko matka nie daje mu szans się wykazać....