Anik dziękuję. Tak szczerze to dopiero teraz zaczynam odceniać, że Mój brzusio nie nalezy do największych, bo już mam problemy z ubieraniem butów i z wstawaniem z łóżka...... A co do kolejek to raz mnei pani obsłużyłą bez w sklepie a raz taki pan wstał w autobusie, bo widział jak się skuliłam z bólu, tak mnie coś zakuło. A teraz jak wchodzę do autobusu lub tramwaju to wszyscy w okna patrzą ........ Nieraz komentuję na głos, bo wqrza mnie to maxymalne jak można być takim ................... bezmózgowcem. Nie domyślają się, ze nam st naparwdę ciężko ???? A poza tym ja zawsze miałam cś w stylu "klaustrofobii" w autobusach itp. Po prostu jak do nich wchodzę i stoję to mi się słabo robi, tak już mam i okropnie mi się to nasiliło w ciąży. Kiedy były jeszcze upały i jechaliśmy z Rafałem w autobusie to już się na nogach nie trzymałam - same mi się uginały. A ludzie co ???? Nic, bo usłyszeli, ze na następnym przystanku wysiadamy i dlatego chyba uznali, że są usprawiedliwieni ....... Życzę im wszytskim, żeby też ich coś takiego spotkało.....