reklama

nasze brzuszki

reklama
Ara dzięki :)
I jeszcze jedno - w całej okazałości, choć nie wyszłam najlepiej  :D
ja20tc8ce.jpg

 
kaska, nie przesadzaj :)

ja sie zastanawiem kiedy mi pojdzie w nadpepkiem ;) na razie mam nieregularny brzucho. zdjecia postaram sie na weekend.

mama boo, super wyszlas :D
 
Ja w pasie mam 85,5 :) i jakoś żyję i nie martwię się co będzie później, tak naprawdę to cieszę się, że brzunio już widać, jeszcze trochę i nie będę musiała stać w kolejce na naszej cholernej poczcie (są tylko 2 okienka czynne i nieważne czy stoisz za jednym znaczkiem czy chcesz dokonać wpłaty, stoisz w jednym ogonie i basta, czasem stałam po godzinie - wrrrrrrrrrr).
 
Anik dziękuję. Tak szczerze to dopiero teraz zaczynam odceniać, że Mój brzusio nie nalezy do największych, bo już mam problemy z ubieraniem butów i z wstawaniem z łóżka...... A co do kolejek to raz mnei pani obsłużyłą bez w sklepie a raz taki pan wstał w autobusie, bo widział jak się skuliłam z bólu, tak mnie coś zakuło. A teraz jak wchodzę do autobusu lub tramwaju to wszyscy w okna patrzą ........ Nieraz komentuję na głos, bo wqrza mnie to maxymalne jak można być takim ................... bezmózgowcem. Nie domyślają się, ze nam st naparwdę ciężko ???? A poza tym ja zawsze miałam cś w stylu "klaustrofobii" w autobusach itp. Po prostu jak do nich wchodzę i stoję to mi się słabo robi, tak już mam i okropnie mi się to nasiliło w ciąży. Kiedy były jeszcze upały i jechaliśmy z Rafałem w autobusie to już się na nogach nie trzymałam - same mi się uginały. A ludzie co ???? Nic, bo usłyszeli, ze na następnym przystanku wysiadamy i dlatego chyba uznali, że są usprawiedliwieni ....... Życzę im wszytskim, żeby też ich coś takiego spotkało.....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry