reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Kochani, umiera młoda mama. To koleżanka jednej z naszych moderatorek @89katia. Być może uda sie ocalić jej życie, ale (jak zawsze) potrzba na to pieniędzy. I to nie za miesiąc, nie za dwa, tylko teraz. Dorzuć się do zbiórki. Każda wpłata, nawet ta symboliczna daje jej większą nadzieję, że wróci do swoich maluszków. Dziękuję. aniaslu Poznaj Anię i jej dzieci. I podejmij decyzję.

reklama

Nasze zmartwienia

felqua

Fanka BB :)
Dołączył(a)
28 Czerwiec 2005
Postów
1 682
Rozwiązania
0
A wkurza Was cos ostatnio?
Bo mnie czasami wszytko tak jak leci... a szczegolnie moj facet...jakos zawsze mi sie wydaje ze on wcale nie przezywa ciazy tak bardzo jak ja....i czasami chyba nudza go moje ciekawostki i informacje na temat co,jak, gdzie i kiedy zwiazane z ciaza i fasolinka....a ja tak bym chciala caly dzien o tym gadac ::)



 
reklama

wodniczka22

Fanka BB :)
Dołączył(a)
12 Lipiec 2005
Postów
306
Rozwiązania
0
Ha też pytanie u mnie humorki zmieniją się co godzinkę...raz jestem wesoła a innym razem mam doła alebo jestem cholernie zła...ale co tam....tak ma być...a to wszystko te hormony  ;D
 
P

Pauletta

Gość
ja to tak samo jak wodnicza. ciesze sie z niewiadomo czego, wszystko mnie bawi, a później bez zadnego konkretnego powodu wszystko mnie denerwuje, to co mnie cieszylo wkurza i odwrotnie..heh, czasami podziwiam juz moja rodzinke bo naprawde nie wiem jak ze mna wytrzymuja..

pozdrawiam cieplutko
 

felqua

Fanka BB :)
Dołączył(a)
28 Czerwiec 2005
Postów
1 682
Rozwiązania
0
ahhh jak to dobrze ze nie jestem jedyna, bo ostatnio juz mnie sumienie zaczelo dreczyc ze ciagle taka wstretna jestem i nonstop na przekor dzialam...

Rowniez pozdrawiam goraco!!!!!



 

pytia

Fanka BB :)
Dołączył(a)
13 Lipiec 2005
Postów
4 681
Rozwiązania
0
Mnie też humorki dopadają, choć staram się jak mogę nad nimi panować. Jak czuję, że zaraz eksploduję, to idę spać ;D
Co do facetów - to chyba naturalne, że oni na początku przeżywają to mniej niż my, albo po prostu inaczej. To w naszym ciele mieszka Fasolka, w nas buzują hormony, my mamy różne dolegliwości, dlatego reagujemy na ciążę natychmiast. Facet chyba potrzebuje więcej czasu. Dla niego to na razie czysta abstrakcja.
Miło mi się ostatnio zrobiło, kiedy miałam jechać gdzieś dalej samochodem, coś załatwić, a mąż rano wysłał SMS: "Uważaj na Was" ;)
 
M

monika_pk

Gość
a ja wczoraj sie rozpłakałam...ot ,tak...bo meczyły mnie dłosci...na co mój mąz tylko stwierdził..."no to zaczyna sie jazda"...:)faktem jest ze faceci inaczej przechodza ciaze....tak naprawde na poczatku ,póki po nas nie widac ,nie dociera do nich ze zostana tatami....musza zobaczyc,dotknac,miec namacalny dowód :).....ja z moim mezem tez czasem nie moge sie dogadac...ja cos mówie o naszej dzidzia on do mnie ze zrobiłam sie monotematyczna...i pogadaj z facetem...:)ale przyjdzie koza do woza ;D
 

Polly

Aktywna w BB
Dołączył(a)
21 Lipiec 2005
Postów
79
Rozwiązania
0
Ja raczej mam dobry humorek caly czas, oprocz momentow jak staje na wadze, bo od zeszlego tygodnia zaczelam tyc i niby nic, ale codziennie 100-200g przybywa. A wcale nie jem duzo i cwicze. Wczoraj bylam na basenie- super! Polecam! W wakacje zawsze wymieniaja wode wiec teraz jest czysciutka i ryzyko jakiejkolwiek infekcji znikome. Wracam do humorkow. Wkurza mnie tylko strasznie jak moj facet cos zrobi- np. nie posprzata po sobie czekajac jak ja to zrobie, albo zrobi sobie kolacje nie uwzgledniajac mnie i wtedy sie zdenerwuje na niego, a on oczywiscie mowi cos w stylu : Ale masz w ciazy humorki! Wtedy az jestem czerwona ze zlosci, bo wiadome jest ze jak w ciazy nie bylam to tez mialam pretensje w takich sytuacjach i ciaza nie ma tu nic do rzeczy! Tak wiec zwala wszystko na moj stan i uwaza ze on jest idealem... No ale pozatym nie mam co narzekac. Kupuje mi rozne gazetki typu: Shape mama, 9 miesiecy i mowi do mnie w liczbie mnogiej:) Pozatym caly czas mnie trzyma za brzuch jak razem jestesmy - az mnie to zaczyna meczyc..
 

ANIK78

Marzec 2006 i Luty 2009
Dołączył(a)
20 Lipiec 2005
Postów
1 817
Miasto
Grodzisk Mazowiecki
Rozwiązania
0
Zamordujecie mnie, ale ja nie mam na co (no może na mdłości, ale z drugiej strony w ciąży to normalne zjawisko, więc muszę się z nimi oswoić) ani na kogo narzekać. Mój mąż jest po prostu kochany, ciągle mnie przytula, pociesza, wstaje ze zmną w nocy, masuje i naciera oliwką, nie pozwala dźwigać... Może dlatego jestem taka spokojna i mój mąż sam stwierdził, że czasem mnie nie poznaje, bo kiedyś przejmowałam się wszystkim i wszystkimi. Po 5 latach małżeństwa odkryłam, że mam wielki skarb w domu, którego czasem chyba nie doceniałam :)
 

Polly

Aktywna w BB
Dołączył(a)
21 Lipiec 2005
Postów
79
Rozwiązania
0
Zycie potrafi zaskoczyc:) Fajnie ze nie masz na co narzekac.. Oby tak dalej.
 
reklama

Polecamy

null

Nowe wątki

reklama

Nowe pytania

Do góry