te nasze dolegliwości..ja wczoraj wysiedziałam na warsztatach Mamo to ja 3,5h i już mnie pupa bolala o siedzenia a potem jeszcze z meżem byłam do 24:00 w hotelu i nadzorowałam budowe ścianki na targi i wymyśliłam że w nagrode bedzie Mc Donald i lody - podjeżdżamy a Pan mowi ,że w nocy lodow nie podają !!!
Byłam tak zła a maż kochany chcial mnie zabrać gdzies indziej ale już mi się odechciało
A w nocy może z powodu ilości wrażeń, może zmęczenie - miałam pierwszy raz skurcze..dwa ..jeden za drugim.
Odczucia - trwające kilkadziesiąt sekund a intensywność bólu jak przy okresie ale razy 5 ale do przeżycia tyle ,że aż się obudziłam...
nie wiem jak Wy ale ja już bym chciała urodzić

,że spotkać się z dzieckiem to jedno ale może będę jedyną wyrodną mama na forum ale mam dość już kopania w brzuchu, mam dość podnoszenia się z łóżka jak wieloryb, mam dość opuchniętych nóg które wyglądają jak parówki.
no to tyle narzekania od rana

bo popijam herbatke i jem 3bita od męża
