Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Jak tylko nie zapomnę (wczoraj zapomniałam), zrobię zdjęcie brzusia i wsadzę je tu jutro. O ile dojdę do tego, jak takiego cudu dokonać Będziemy mogły sie licytować, którą bardziej "wybrzuszyło" )
musisz wejśc na stronkę Imageshack.us - Przeglądaj zdjęcia_ host it- ostatnia tabelka do skopiowania- piszeszwklejasz/img]
Oto cała instrukcja działania -wklejania zdjęcia -czekam na twój brzusio Aniu... ;)
ja ciagle nie moge sie zdecydowac czy cos juz widac czy nie, ale mam solidne postanowienie, zeby brzuszek fotografowac
jak bede cos miala to na pewno wkleje ;D
Agatatje
Gratulacje..nie ociągaj sie i wklejaj szybciutko zdjecie brzuszka...jest nas stanowczo za mało...A kiedy przyjdzie na świat dzidziuś...?
Pozdrawiam
termin wychodzi mi na samiutki poczatek czerwca i wlasciwie to wedlug moich obliczen to jestem tez miedzy 5, a 6 tygodniem....ale sa rozne opinie
wg obliczen lekarza to zaszlam w ciaze w czasie okresu.....heh
jak dla mnie najprawdopodobniejsza data poczecia to byl pierwszy wrzesnia
czyli wychodzi ze jestesmy tak samo w ciazy, musze chyba swoj licznik przesterowac troche dzisiaj ;D
Agatko
wg moich oblieczeń wynika termin 3...6-06.2006 zależy od kalkulatora....ale ja jestem pewna ,że dzidziusia poczęlismy 12-09...ale fajnie,że mamy w tym samym czasie rodzić...a skąd jesteś?
Ja jestem z Poznania, ale wiekszosc czasu mieszkam w Belgii. Urodzic na pewno chce w Polsce wiec w maju jade do kraju i pozwole rodzinie sie mna opiekowac
szczegolnie, ze w Poznaniu mam swojego ulubionego lekarza
tez sie ciesze, ze znalazlam kogos z takim samym terminem
widze, ze Ty juz masz troche doswiadczenia, ja tylko o tyle, ze jak bylam nastolatka to urodzil mi sie brat i siostra, wiec wiem chociaz jak dziecko przewinac...
a Ty skad jestes? i jak sie czujesz, bo u mnie troche lepiej, ale do niedawna to nawet wejsc do kuchni nie moglam!!!ZERO apetytu
Agatko od dwóch dni mam mdłości...szok...nie z rana lecz po posiłkach...aż boję się jeść...
A Tobie nie zzazdroszczę tak daleko od rodzinki???Jak sobie radzisz?
Olu, od poczatku ciazy do teraz bylam w Pozaniu i poza tym, ze przyszly tatus musi jeszcze tu do mnie dojechac.....to calkiem niezle sie czuje! Chyba dzieki temu, ze jestem u siebie i nikt mi nie gotuje pod nosem czegos co by mnie mdlilo
ech, a te mdlosci to okropnosc...tez ich nie mam ich koniecznie rano....np dzisiaj chcialam sobie ugotowac obiad,ale przeszla mi chetka nie wiedziec czemu.......
umowilam sie wlasnie do gina na 15.11, nie moge sie doczekac, zeby zobaczyc jak tam dzidzia urosla