reklama

Nasze malusie-czerwcowe brzusie

Ola.K

Fanka BB :)
Ok dziewczyny ja zaczyna kolejny wątek...mam nadzieję,że już wkrótce pokażecie swoje piękne brzuszki...

hpim23878lo.jpg
 
reklama
Jak tylko nie zapomnę (wczoraj zapomniałam), zrobię zdjęcie brzusia i wsadzę je tu jutro. O ile dojdę do tego, jak takiego cudu dokonać :) Będziemy mogły sie licytować, którą bardziej "wybrzuszyło" :))
 
musisz wejśc na stronkę Imageshack.us - Przeglądaj zdjęcia_ host it- ostatnia tabelka do skopiowania- piszeszwklejasz/img]
Oto cała instrukcja działania -wklejania zdjęcia -czekam na twój brzusio Aniu... ;)
 
ja ciagle nie moge sie zdecydowac czy cos juz widac czy nie, ale mam solidne postanowienie, zeby brzuszek fotografowac :D
jak bede cos miala to na pewno wkleje :D ;D
 
termin wychodzi mi na samiutki poczatek czerwca i wlasciwie to wedlug moich obliczen to jestem tez miedzy 5, a 6 tygodniem....ale sa rozne opinie :P

wg obliczen lekarza to zaszlam w ciaze w czasie okresu.....heh
jak dla mnie najprawdopodobniejsza data poczecia to byl pierwszy wrzesnia :D
czyli wychodzi ze jestesmy tak samo w ciazy, musze chyba swoj licznik przesterowac troche dzisiaj :P ;D
 
Agatko
wg moich oblieczeń wynika termin 3...6-06.2006 zależy od kalkulatora....ale ja jestem pewna ,że dzidziusia poczęlismy 12-09...ale fajnie,że mamy w tym samym czasie rodzić...a skąd jesteś? :D
 
:D
Ja jestem z Poznania, ale wiekszosc czasu mieszkam w Belgii. Urodzic na pewno chce w Polsce wiec w maju jade do kraju i pozwole rodzinie sie mna opiekowac ;)

szczegolnie, ze w Poznaniu mam swojego ulubionego lekarza :)
tez sie ciesze, ze znalazlam kogos z takim samym terminem :D

widze, ze Ty juz masz troche doswiadczenia, ja tylko o tyle, ze jak bylam nastolatka to urodzil mi sie brat i siostra, wiec wiem chociaz jak dziecko przewinac...

a Ty skad jestes? i jak sie czujesz, bo u mnie troche lepiej, ale do niedawna to nawet wejsc do kuchni nie moglam!!!ZERO apetytu
 
Agatko od dwóch dni mam mdłości...szok...nie z rana lecz po posiłkach...aż boję się jeść...
A Tobie nie zzazdroszczę tak daleko od rodzinki???Jak sobie radzisz? ;)
 
reklama
Olu, od poczatku ciazy do teraz bylam w Pozaniu i poza tym, ze przyszly tatus musi jeszcze tu do mnie dojechac.....to calkiem niezle sie czuje! Chyba dzieki temu, ze jestem u siebie i nikt mi nie gotuje pod nosem czegos co by mnie mdlilo :D
ech, a te mdlosci to okropnosc...tez ich nie mam ich koniecznie rano....np dzisiaj chcialam sobie ugotowac obiad,ale przeszla mi chetka nie wiedziec czemu.......

umowilam sie wlasnie do gina na 15.11, nie moge sie doczekac, zeby zobaczyc jak tam dzidzia urosla :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry