Asiu, ja wybieram sie do Tunezji w październiku. Chcę ominąć najgorsze upały za względu na Maleństwo. Poza tym nie kusi mnie dziki tłum ludzi - wolę, jak jest spokojnie. No i Ola będzie miała 4-5 miesięcy, więc łatwiej zniesie trudy podróży. No i wtedy będzie najwięcej owoców - mniam!!
Juz mam nawet hotel wybrany - byłam tam w zeszłym roku i byłam zachwycona. No i to hotel przystosowany dla rodzin z maleńkimi dziećmi. Oczywiście poczekam z rezerwacją do samego końca, bo najpierw zobaczę, jaka będzie Oleńka, czy zdrowa, czy nadająca sie do podróży itp. Ale jak wstępnie rozmawiałam z lekarzem, to powiedział, że jeśli wszystko będzie w porządku, to nie widzi przeszkód, żeby zabrać Szkraba.
A co do wyjazdów z Maluchami, to położna z mojej szkoły rodzenia, która ma póltoraroczna córeczkę opowiadała, że jak jej Mała miała 2,5 miesiąca, to ja wzięła pod namiot do Chorwacji, czy Bułgarii - dokładnie nie pamiętam. I mówiła, że było super - Mała spała sobie w cieniu, karmiona była wyłącznie piersią, więc problem jedzenia odpadł i generalnie wszystko ok. Tak więc nie ma co planów wakacyjnych na kołku zawieszać...