no no - wyglądacie faktycznie kwitnąco!!!!
Ines- muszę wpasć do "Ciebie" październik? dobrze pamiętam?? ..jej i TY już w taak zaawansowanej ciaży

- czas leci

!Pozdrawiam!!
Musze wkleic i mój brzunio..chociaż on jakoś tak wolno rośnie i - wydaje mi sie wciaz bez zmian :

taki mały niepozorny, ze kazdy , kto nie wie myśli, ze to 5 miesiąc..a kolezanka w sklepie, ktora mnie nie widziala dawno, (tylko gdzieś przypadkim męza już jakiś czas temu i ten pochwalił się, ze jestem w ciaży i nie może się doczekac Malutkiej-) a ona jak mnie zobaczyła- na cały sklep ..." a Ty znowu w ciaży???????" no szok - ludzie na mnie..a ja zbladłam - co ona mówi-? a ja sprotowanie, ze jeszcze jednego nie urodziłam..a ona mi- ze spotakkała meza..itd..dawno..i myślala, ze juz urodziłam..albo koncówka - i na mnie ..to który to miesiać?..a ja- ze 8..no i ta wielkie oczy -że to niemożliwe

..bo ona własnie myślala o jakimś początkowym 4-5 miesiacu

- stad to pytanie - "znowu w ciaży?"
przykro mi sie zrobiło strasznie, ze ja ją zaraz - "no..ale słyszałam, ze Ty za to masz drugie"..a ona"było i nie ma.." i posmutniała...Urodziała w 7 miesciacu..owiniętego w pępowinę chlopca..nie przeżył..niedotlenienie mózgu..smutno...
Oj rozpisałam sie(nie tu i nie ten wątek)..przepraszam