julkowa
Agentka 002 :-)
Hi hiPytałam sie doktroki ostatnio o żółtko i możemy dawać ale na razie nie mam swoich jajek,bo kurom od zimna kupry chyba pozamarzały;-).A tych sklepowych wolę nie dawać,bo sztucznie pędzone
.
My też mamy swojskie jajeczka od mojej mamy tz od jej kurek i jak na razie sie nie buntują.
Dzisiaj gotujemy zupkę z buraczkiem bo już sama nie mam pojęcia co takiemu brzdącowi zaserwować.Myślałam tez o jakimś sosiku z ziemniaczkami (mięsko też mamy swoje od wujka) ale kompletnie nie wiem jak to zrobić bo przecież na czyms trzeba te mięsko obsmażyć Oliwa? Ale smażenie to chyba odpada obgotować? a czym zagęścić? Smietanką? a jakie mięsko najlepiej? czy robiłyscie juz cos podobnego dla dzieciaczków?
.A tych sklepowych wolę nie dawać,bo sztucznie pędzone
.
i nie zdążyłam z aparatem:-(
U nas tez komorka to najlepsza zabawka ale za nim ja dostanie mam specjalny plyn do dezynfekci i dezynfekuje , bo to jednak czesto sie uzywa i nie zawsze sie ma wszedzie czyste rece .