reklama

Nasze maluszkowe rozterki

reklama
Emi7 też szok mnie dopadł :-D:-D:-D:-D:-D Fajnie tak.A najlepsze jest to że każda mama jest strasznie dumna ze swojej pociechy. Super uczucie:tak:
 
Ja wczoraj dałam pierwszy raz biszkopcika do rączki i byłam w szoku jak Milenka potrafi się sama nakarmić a jaka była niezadowolona jak jej zabrałam zamoknięty okropnie kawałek.
 
Dzis Grzes drugi raz jadl ziemniaczki z brokulami. I dzis zjadl juz caly sloiczek. A jak by bylo wiecej, to i byc moze zjadlby wiecej.:-)
Biszkoptow mu nie daje. Jeszcze sie wstrzymam.:tak: Zreszta glutenu mu jeszcze nie wprowadzalam (chyba sprobuje w przyszlym tygodniu -mam czas do 24). Chrupek kukurydzianych tez jeszcze nie sprobowal. Ale Grzes dopiero zaczyna poznawac inne smaki (w porownaniu z niektorymi to dopiero zaczyna "raczkowac";-)).:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry