zanet
Wdrożona(y)
Niusia budzi się tak bo chce bliskości mamusi, no i niestety to też kwestia przyzwyczajenia dziecka. U mnie coraz lepiej z pobudkami w nocy , napoczątku jak karmiłam piersią to był koszmar cyca chciała non stop, teraz Milenka chodzi spać o 22-23 przebudza się troszeczke żeby dostać pare łyków picia między 1-3 to wiercenie jest, bierze pare albo jednego łyka pić i śpi dalej ostatnio zdaża się coraz częściej przespanie budzenia na piciu:-) potem chce jeść między 5-6 rano wypija 120 mleczka i śpi dalej. Budzi się na piciu o 8-8,30 i śpi jeszcze 40 minut.
Tylko nie wiem jak
-nie dam rady dawac mu picia (wody), bo nie toleruje butelek, a kubek niekapek poki co sluzy mu jako gryzaczek i nie umie z niego pic.
Nie moge go "ignorowac", bo moj M sie budzi i "budzi" mnie, ze maly placze i kaze mi cos z tym zrobic, bo przeciez on nie moze tak plakac. No i chyba koljny blad jaki popelniam, to jest to, ze Grzes spi z nami. Ale jestem taka zmeczona, ze on razu zasypiam jak tylko przystawie Grzesia do piersi (karmie na lezaco) a budze sie na kolejne karmienie.
Ale na dłuższą metę nie dałam rady bo ile razy mozna co chwile wstawać

potem chce jeść między 5-6 rano wypija 120 mleczka i śpi dalej. Budzi się na piciu o 8-8,30 i śpi jeszcze 40 minut.