Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Oj nie przesadzaj .... zresztą ciąża to stan nieodwracalnie kończący się porodem .....moj Boze, dziewczyny to ja NIE CHCE RODZIC jak czytam takie opowiesci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Kazdy glupi wie ze po cc pokarm przychodzi pozniej

) i stwierdził że są czyściutkie
Tak więc trafiłam na patologię ciąży gdzie podłączono mnie na zapis KTG w trakcie którego podawano mi troszkę oxy żeby sprawdzić jak reaguje na nią moja macica, więc pojawiły się lekkie skurczyki, ale były one chwilowe ponieważ dawka oxy była malutka i nie podana po to aby wywołać poród
Powiedzieli że wody są czyste i mam sobie odpoczywać bo nic mi niebędą narazie robić, ponieważ wszystko jest oki:sick: I tak sobie leżałam i czekałam, myślałam że już naprawde nigdy nieurodze. Po południu zauważyłam że odchodzi mi czop :-) Zaczełam mieć nadzieje, zadzwoniłam do domu powiedzieć że coś się może ruszy i żeby zadzwonili do znajomej położnej powiedzieć jaki jest przebieg wydażeń
Ta powiedziała że już jesteśmy bliżej niż dalej i zadzwoniła do szpitala i powiedziała położnym żeby mną się lepiej zajeli:-) No ale nadal cisza, ok godziny 23 dostałam biegunki, przeczyściło mnie jak nigdy do tąd
i tak ok 23.40 zaczeły się lekkie skurczyki, zbadano mnie rozwarcie na 3-4 cm, powiedziano mi że moge dzwonić po męża ale żeby był około godz 1.30 w nocy, zadzwoniłam do męża który był za 20 min w szpitalu
Ja o godzinie 24.15 trafiłam na Porodówkę gdzie zrobiono zapis KTG i przeprowadzono ten śmieszny wywiad. Panie położne wzieły mnie w obroty,masarz szyjki, pękł pęcherz a tu niespodzianka wody zielone i galaretowate, lekka panika (jak lekarz który mnie przyjmował po badaniu mugł stwierdzić że wody są czyste
) co chwilka sprawdzanie tętna dziecka, rozwarcie na 10 cm bóle parte,naszczęście wszystko skączyło się dobrze i tak o godzinie 2.12 w nocy ,czyli po 2 godzinach porodu przyszła na Swiat nasza KINDERNIESPODZIANKA :-) Czyli JULIA KINGA :-)
Elżbietko, gratuluję wytrwałości i czasu na opis :-)
Ja bym tam chyba rozniosła tę lekarkę z nocnego dyżuru a przynajmniej obrzuciła ją inwektywami..nie mówiąc o reakcji mojego Męża
Zastanawiam się nad jednym..Czy Ty jako położna nie mogłaś rodzić w swoim szpitalu (zakładam że jesteś-byłaś czynna zawodowo)
Poza ty nie wiedzieć czemu sądziłam, że pracownice służby zdrowia a przynajmniej tej samej branży mają zzo darmo i kurcze wspierają się a przynajmniej lepiej traktują !!! 700 zł to spora kasa i nadal nie rozumiem czemu w jednym szpitalu jest darmo a w innym nie...Ktoś wie?
Co do sali z podniesionym standardem to no comment..Wstyd po prostu, że ośmielają się brać opłatę za takie g..
Ale już najbardziej szokujące jest to, że nikt ci rany pooperacyjnej nie oglądał. Czy tam nie było obchodów lekarskich ?!!!
Wydawało mi się, że warunki podczas mojego porodu były takie sobie..
Teraz z perspektywy czasu i porównując z innymi relacjami stwierdzam, że było bardzo ok..
Pozostaje mieć nadzieję, że to się kiedyś w Polsce zmieni i coś co uchodzi dzisiaj za luksus będzie w przyszłości standardem...
Oj :-) Wszyscy tak współczują Eli, że już myślałam, że tam się jakiweś cuda niewidy działy, a to norrmalny poród ;-) U nas w szpitalu lepsze historie chodzą ;-)
Eluś, współczuję, ale uwierz, że mogło być gorzej ;-)
szkoda tylko ze tak długo to musiało trwac
czy ja dobrze zrozumiałam ze tata przespał poród w samochodzie

Zadano dwa pytania do mnie"Jak sie pani czuje i to samo do sasiadki
maz sie smial,ze mogli raczej zadac pytanie"żyją?"W tygodniu obchody były juz dokładne i sprawdzali jak się goi krocze.Moja mama i tak była zdziwiona bo w szpitalu w ktorym pracowala ogladanie krocza jestnorma na kazdej wizycie.
to chyba w kazdym szpitalu czekaja na ostatnia chwile...