• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze rosnące lipcowe brzuszki

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Marcela nie zawsze. JEstem okrutnym łasuchem. Czasem miałam takie napady, że musiałam wyrzucać do kibla całe słodkie jakie miałam w domu, żeby tego nie zjeść. Ale wiem, że jak jestem w ciąży i się nie obżeram słodkim to tak na prawdę robię to dla dziecka bo raz że zmniejszam ryzyko cukrzycy a dwa że mam przez to lepsze samopoczucie, nie dołuję się, że się nawciskałam słodyczy :]
 
reklama
Piękne brzucholki :) Pupui nie wiem gdzie masz te kilogramy:)



hm... dobrze ze nie widzialas celulitu na moich lydkach i pupie... nie wspominam o gigantycznym brzuchu... (na zdieciach sie taki calkiem jakby maly wydaje)

Jak ja na Was patrze to Wy takie chudzinki jestescie...

Nie spodziewalam sie ze tak szybko tyle mi przybedzie.
Staram sie jednak nie przejmowac, bo ponad 2 lata sie staralam by zajsc w ciaze i duzo musialam przejsc zeby sie udalo (zespol policystycznych jajnikow)...

Tak wiec gloa do gory i toczymy sie do przodu!!!
 
Ostatnia edycja:
piękne brzuszolki, ciekawe jak będziemy wyglądać w lipcu :-)

mi już brzuch coraz bardziej przeszkadza, najbardziej w tarzaniu się z synem po podłodze :-D w nocy też coraz mniej wygodnie i częste bieganie do toalety się zaczęło
 
reklama
dziewczyny brzuszki wszystkie ekstra
a to moj obecny 29 tc
29tc.jpg
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry