• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze sprawy...

reklama
Aga wiem bo nie stosuje się już szwów nierozpuszczalnych nawet cieżko je gdziekolwiek dostać, mój szpital tez ma szwy rozpuszczalne ale sie ściąga. Te szwy to w niczym nie pomagają jak się już goi rana wręcz przeciwnie. A mówię szwy rozpuszczalne rozpuszczą się samoistnie około 30 dni.
 
No faktycznie za dużo nie napisałyście hm... opuszczacie się kobietki ;-)

Aga na balkonie podczas burzy wow hardkor. A to z papierem to już przegięcie hi hi hi ja wszystko robie może faktycznie czasami przesadzam…

Wiolka ja też muszę kupic jakiś kombinezon dla małego rozglądałam się na allegro, jak przeżyłaś wizytę szwagierki?? Mnie teściowa też opieprzyła że myłam okna…

Anaberku to u kosmetyczki wypoczęłaś pewnie i teraz masz piękne paznokietki

Madlen może masz taki okres ze potrzebujesz więcej snu

Bietka super że m Ci pomaga i że masz wsparcie z jego strony, co do szwów to nie mam pojęcia :no:
 
Marta mogłaby sie chociaż przerzucić na inną część garderoby a ona sie tych skarpetek uczepila za niedługo będziesz mogla sprzedawać:-D Nastke umyłam ledwo ją położyłam to już śpi strasznie jest szybka:tak:chwila ciszy :happy2:powiem ci że nawet względnie sie dziś zachowywała narzekala tylko jakie ma cieżkie życie i jaka biedna ale sie przyzwyczaiłam w poniodzialek jedzie z mężęm do krakowa na usg prywatnie poznać płec dziecka
 
Ostatnia edycja:
WIolka tak to jest niektórzy narzekają a prawda jest taka że im źle w cale nie jest...

JA się już z Wami pożegnam położę się ale obiecuję że jutro jestem cały dzień z Wami, słodkich snów kobietki :*
 
dzień dobry

jak tam u Was dzisiaj, u mnie bez zmian ;-) zapowiada się około 40 stopni .... :angry:w cieniu !!!!

maskara !!!!!!!!!!!!

anaber
lekarz w szpitalu powiedział mi że rozpuszczą się do 3 tygodni, pytałam bo może którejś z Was rozpuściły się szybciej... i są na to jakieś sposoby ? :zawstydzona/y: tych szwów które ja mam się nie wyciaga. Wiem, że w jednym miejscu mam podwójny szef i on boli i będzie rozchodził się najdłużej. No ale musiał być tam założony.
Mój lekarz wraca dopiero 2 sierpnia z urlopu, a do innego nie pójdę :-):-):-) ;-)

marta hehehehehehe skarpetki :-D:-D:-D:-D:-D:-D :eek::crazy: przydadzą Ci się na porodówce, może teściowa podczytała moje opowieści, madlen i agi - że rodziłyśmy w skarpetkach bo nie zdążyłyśmy zrobić pedicuru i było nam zimno - hahahahahahah :-D

wiolka jak nastka w te upały - przecież idzie się zes...ać z gorąca - biedne dziecko, a jak Ty się czujesz... ????

kochane dzisiaj mam wizytę mamusi, przyjedzie coś pomóc,obiad ugotuje, a potem przychodzi mój kuzyn z zaproszeniem na swój ślub -jestem teraz i wpadnę do WAS pewnie późnym wieczorkiem... dlatego już teraz życzę Wam miłego dnia :-)

aga mój m kupił mi pas poporodowy ale na razie jest tak zaje..... gorąco że nie mam siły się w niego wciskać, zresztą nie wiem czy dałabym radę bo dwa ruchy rękami i człowiek jest spocony - ja mam taki, jak się schłodni może go założę i wtedy powiem czy zadziałał.

http://www.e-zikoapteka.pl/product/...s-brzuszny-poporodowy-pani-teresa-l-1szt.html
 
Ostatnia edycja:
Ja też już wstałam boli mnie znów kręgosłup :no:
Bietka dobry pomysł z tymi skarpetkami ale tyle ich mam że nie wiem które wziąć - chyba wszystkie i będę zmieniać . U mnie dziś po burzy chłodno. Dziś masz domek pełen gości to więc życzę CI wytrwałości kochana. A pas poporodowy też chciałam sobie kupic
 
Hello :-)
Ja jeszcze w wyrku. Ale trza wstawac.

Bietka no to musisz czekac, niczym tego nie przyspieszysz poniewaz szwy rozpuszczaja sie pod wpłyywem kontaktu z tkanka czyli rozpusci sie to co jest w środku i wtedy same wyjda lub bedziesz mogla je wyciagnac ta czescia ktora wystaje. bo ta czesc na zewnatrz na pewno sie nie rozpusci. Ja tam napewno pojde sciagnac bo nie wytrzymam sterczacych nitek ktore sie wbijaja.

Marta to sie ciesz ze dostalas skarpetki bo ja nie dostalam nic. Wez wszystke na porodowke bedzuesz co chwila zmieniac. Hehe
 
Witajcie LEJDIS!!!
Już was nadrobiłam,i odnośnie rozpuszczalności szwów,to zawsze dość szybko u mnie się rozpuszczały i nic mnie nie uwierało.Kurczę a poza tym po porodzie nie dałabym tam ginowi gmerać by mi szwy ściągał,aj aż mnie z wrażenia zabolało.
A ja w ciąży też nie sprzątałam,tylko robił to m.Ja tak od 5 m-ca ciąży nie mogłam stać,bo mdlałam,no ale papier toaletowy sobie podnosiłam i w kuchni gotowałam.Ale wszystko na siedząco,bo na stojąco to zaraz oblewały mnie poty i mdlałam.
Anaberku kurczę stópek nie da rady moczyć w morzu:-(,kurczę bo ja w sierpniu z dzieciakami jadę nad morze do sanatorium w Dąbkach.
Martuś ty się ciesz kochana,że dostałaś skarpetki,bo moja teściowa nigdy mi nic nie dała,no nie licząc rzeczy z lumpa,bo m ją poprosił.Nam nawet nic nie dała z okazji ślubu,a pamiątkę dostaliśmy 3 lata po ślubie,bo się o nią upominaliśmy.

MIŁEGO DNIA DZIEWCZYNKI!!!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dzień dobry ja dziś od rana sama w domu A pojechal na gielde a Nastka pojechała z nim po drodze do mojej mamy bo chciała z babcią posiedzieć więc sie wyspałam do 10 w spokoju i nastawiłam rosolek filet mi sie rozmraża później pojedzie ją na urodziny zawieść i znowu cisza będzie w domu:-) Bietka-jest cholernie gorąco ona by chciala w basenie siedziec,marudzi bo cały prawie dzień ją w domu trzymam boje sie na takie upły z nią wychodzić więc dopiero wieczorem jak coś jakoś ciągniemy oby do sierpnia:tak: to dobrze że ktoś przyjedzie pomóc zawsze to troszke ciebie odciąży;-) Marta a może jagbyś poszła do lekarza rehabilitacjii żeby dał ci skierowanie na jakieś zabiegi na ten kręgosłup masaże czy coś przecież tak sie męczyc:no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry