witam,
ja cos rano nie moge sie podniesc..chyba przez ten deszcz,u nas codziennie rano pada,dopiero pozniej sie troche wypogadza;-),smyki tez jeszcze spia..u cory to norma,ale syn

on to zazwyczaj ranny ptaszek

Bietka jeszcze troche wytrzymaj..kobieta w ciazy ma duza zmiane hormonalna,aby utrzymac ciaze a potem urodzic..i teraz to wszystko musi wrocic do stanu sprzed ciazy..troche to potrwa..nie ty pierwsza i nie ostatnia,ktora ma jazdy po porodzie..ja tez mialam tak..;-)tule mocno i ciesz sie,ze twoj M.taki wyrozumialy i cierpliwy :-)
Bobo moje malenstwo tez spokojniejsze w ciagu ostatnich dwoch dni..ja juz panikuje,ale za chwile uspokajam sie i przypominam sobie ze z lobuzami tez tak mialam na tym etapie ciazy..

ja zauwazylam,ze im wiecej przejde km tym pozniej moje dziecko wiecej sie rusza..,a jak wczoraj siedzialam caly dzien wdomu to cisza..

Anaber wypieknij sie kochana..
a ja wam powiem,ze przed ciaza mialam bardzo brzydkie stopy..peelingi,kremy..nic nie dawaly..znaczy dawaly,ale niewiele..a teraz nic nie robie bo mam tak ladne,ze az sama jestem w


,ciaza tak mi zmienila..,no ale wlosy i paznokcie to masakra

,wlosy obcielam na krotko i jest ciut lepiej,ale pazury krotkie i nie moge zapuscic,bo lamia sie jak diabli mimo odzywek

