• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze sprawy...

Dzień dobry my po śniadanku zaraz musze iść kupić prezent Nadii a później pranie firanek z góry wszystkich bo te z całego dolu wypralam i wyprasowałam i zawiesilam wczoraj jeszcze tylko z 3 pokoi na górze i lazienki:baffled: tak przed końcem wakacjii chce sobie kupić kombinezon dla Julity na zime bo teraz będą tańsze a po Nastce mi gdzieś kombinezony powciągało:sorry2: milego dnia:-)
 
reklama
witam,
ja cos rano nie moge sie podniesc..chyba przez ten deszcz,u nas codziennie rano pada,dopiero pozniej sie troche wypogadza;-),smyki tez jeszcze spia..u cory to norma,ale syn :szok:on to zazwyczaj ranny ptaszek :tak:
Bietka jeszcze troche wytrzymaj..kobieta w ciazy ma duza zmiane hormonalna,aby utrzymac ciaze a potem urodzic..i teraz to wszystko musi wrocic do stanu sprzed ciazy..troche to potrwa..nie ty pierwsza i nie ostatnia,ktora ma jazdy po porodzie..ja tez mialam tak..;-)tule mocno i ciesz sie,ze twoj M.taki wyrozumialy i cierpliwy :-)
Bobo moje malenstwo tez spokojniejsze w ciagu ostatnich dwoch dni..ja juz panikuje,ale za chwile uspokajam sie i przypominam sobie ze z lobuzami tez tak mialam na tym etapie ciazy..:tak:
ja zauwazylam,ze im wiecej przejde km tym pozniej moje dziecko wiecej sie rusza..,a jak wczoraj siedzialam caly dzien wdomu to cisza..:tak:
Anaber wypieknij sie kochana..
a ja wam powiem,ze przed ciaza mialam bardzo brzydkie stopy..peelingi,kremy..nic nie dawaly..znaczy dawaly,ale niewiele..a teraz nic nie robie bo mam tak ladne,ze az sama jestem w :szok::-D,ciaza tak mi zmienila..,no ale wlosy i paznokcie to masakra :wściekła/y:,wlosy obcielam na krotko i jest ciut lepiej,ale pazury krotkie i nie moge zapuscic,bo lamia sie jak diabli mimo odzywek :no::wściekła/y:
 
Siedze i czekam :-\ oczywiscie jest opoznienie jak ja tego nie lubie, kurde umawiam sie na 12. Wchodze i sie dowiaduje ze opoznienie nawet do 30min. Nosz kur...wa. :-[

Madlen ja stopy tez mam dosyc wzgledne tylko tyle ze spuchniete i te straszne piety bo tak to luzik. Staram sie sama sobie te piety scierac ale to wiadomo nigdy sie nie zrobi samemu tak jak kosmetyczka no i poza tym jest mi ciezko.

Jak dotrwam do popoludnia to zrobie dzis fotke brzucha :-) to Wam wrzuce hehe
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Anaber ale ja tez zawsze mialam takie popekane piety,a teraz cos im sie odmienilo i sa ..no prawie jak u dziecka,takie gladziutkie :-D
to czekamy na focie brzusia..bo jeszcze troszke i tego brzuszka juz nie bedzie :-D
 
dzień dobry dziewczęta :)

dziś u mnie lepiej, m jest w domu cały czas i mi pomaga więc nawet pospałam sobie po obiadku, teraz musze troszkę posprzatać....

anaber kochanie, ja nie zdążyłam sobie zrobić pedicure, a Ty jak się miewasz ???? stópcie już śliczne ??? brzuszek boli ? fotkę brzusia już ostatnią prosimy :)

madlen dzięki Bogu że Ty też tak miałaś - normalnie szok :szok: co się ze mną stało .... madlen mnie też pękają pięty i są okropne... a na porodówce byłam w skarpetkach :d żeby nikt nie widział :-D:-D:-D:-D

bobo ja mam w domu stetoskop i przez całą ciąże nic przez niego nie usłyszałam, może jakiś lipny mam :rofl2: kupujesz ten detektor ??

a gdzie reszta ???
wypoczywacie dziś nad wodą ???

całuje was ;-)
 
Ostatnia edycja:
Bietko stópki ładne :) ale napuchniete, pani powiedziała ze mam koszmarnie napietą skóre,zrobiła mi masaż stóp było mi tak dobrze, pięty też mam popękane i w niektórych miejscach jeszcze widac :zawstydzona/y: ale i tak jest lepiej teraz mam kupić sobie masc z apteki na pekajace piety która jest w słoiczku i na litere D bo nie pamietała dokładnej nazwy, szukam w necie i nic nie ma takiego. Dobrze,że u Ciebie lepiej ciesze sie,ślicznie wyglądacie na spacerku ;) moze kryzys mija i teraz już bedzie tylko lepiej, tego oczywiście Ci życze :tak:

mnie brzuszek cały czas boli raz mocniej raz słabiej.

Jeśli chodzi o to jak się czuje to mam odczucie jakby mi zaraz miało cos mi tam peknąc tylko nie wiem czy sobie tego nie wmawiam. W sumie jak już teraz wytrzymalam to do poniedziałku (bo ma byc chłodniej) chciałabym dociągnąć bo w taki upał chyba nie dam rady :no: pamiętam,ze z Igorekiem miałam 31 stopni ciepła na porodówce. Więc pewnie teraz nie jest mniej :baffled:

Ja wczoraj pojechałam nad morze aby wieczorem nogi pomoczyć to woda to była czarna zupa taki muł na brzegu ,ze jest zakaz kąpieli, oczywiście głupków nie brakowało fuj ale to tak obleśnie wyglądało :baffled:

Idę ogarniać kuchnię po obiedzie, ja nie wiem cięgle tylko to sprzatanie i ciagle brudno zaczyna mnie to irytować :eek:


Fotki na grupie :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
anaber widziałam właśnie w TV , że jakieś sinice pływają w bałtyku ... i jest zakaz kąpieli :tak:

wiem jak się czujesz - wiem, że marzysz by to było już... pamiętam jak ja narzekałam - czyli Ty teraz jesteś o 1 dzień lepsza ode mnie... bo ja urodziłam w 38 + 3 dni :) :-)
 
reklama
Bietka,ja też rodzilam w skarpetkach:D,teraz też mam taki zamiar,chociaż moje poetki w tej ciąży są ładne ale jakoś w skarpetkach mi lepiej:P
a hormonki wrócą do równowagi,tylko nie wiem kiedy musisz to wytrzymać,będzie dobrze.
Ja to np miałam takie jazdy,ze jak karmiłam po kąpieli moja córkę,to wylam,ze dzieci w Afryce nie maja co jeść..,nie maja tak dobrze jak moje dziecko..takiej histerii dostałam,ze nie mogłam się uspokoic:( a jak m.probowal mnie pocieszyć,to zaczęłam na niego krzyczeć.i zrozum kobiete:P oj ciężko te chlopy z nami maja :-D
anaber to na porodówce będziesz sliczna ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry