reklama

Nasze sprawy...

Kurka nie ma w rozmanie rajstop smonośnych wr :wściekła/y:
Aga różnica jest i to spora my jak wynajmowaliśmy kawalerkę to płaciliśmy 1200zł a u wuja płacimy same rachunki więc wiem co to znaczy
Anisiaj niestety tak u nas funkcjonuje nfz :no:
 
reklama
Anisiaj dlatego ja jestem za tym aby składki były dobrowolne. Bo jeżeli cokolwiek się dzieje to i tak idzie się do lekarza priv, bo na fundusz to terminy są tak odległe że do tego czasu można się przekręcić
 
Marta, no to przepraszam, że wprowadziłam Ciebie w błąd:-(
Dzoanko właśnie tego się nie boje tylko tego jak on sobie poradzi ( już kiedyś pisałam że jest pod opieką poradni psychologicznej) a z drugiej strony on nie ma problemów z nawiązywaniem kontaktów jak się go pytaliśmy to mówi ze chce. A z drugiej strony już nie będę płacić tyle za mieszkanie tutaj płacę 1100 czynsz z odstępnym a tam jakieś 400 razem z rachunkami to jest kolosalna różnica
No to zawsze 700zł w kieszeni. A skoro młody chce to nie martw się. Poza tym w nowym miejscu też chyba jest poradnia.
hej kochane,

ja na chwilkę, bo jedziemy z nucią do weta. badania 320 zł, kocham płacić składki na nfz, żeby potem wszystko robić płatnie...

miłego dnia dziewczynki :***
A nie mogłaś iść do zwykłego lekarza po skierowanie? Ja od ginki dostałam skierowania na wiekszość badań. Fakt, że to dłużej trwa, ale za to mam za darmo. 320zł, hmm strasznie dużo.
Justi, ja jestem podobnego zdania. Niby kupa kasy idzie na składki, a jak służba zdrowia dalej kuleje. Zrobić prywatną i niech każdy decyduje jak szeroki pakiet chce mieć na usługi medyczne.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Aga, a więc sama widzisz. A skoro młody jest optymistycznie nastawiony to tylko się cieszyć.
Ja piję kawusie i zabieram się za sprzątanie. Ale tak mi sie nie chce:wściekła/y:
 
witam,corka marnotrawna wrocila..:-D
od srody mialam m. wdomu a wiecie jak to jest,jak facet kreci sie miedzy nogami..:-D
dzisiaj poszedl do pracy,to poki smyki sa czyms zajete moge zasiasc na bb ;)
nie wiem czy was nadrobie,troche czytalam z tel.ale tak po lepkach..bo mi sie tam wolniej strony przesuwaja,a ja ztych w goracej wodzie kapanych..:zawstydzona/y:
Dzoanka ,Anisiaj fajnie was widziec..
a jesli chodzi o skladki na ubezpieczenie,to tez zawsze sie dziwilam..po co one..:wściekła/y:
ja swojego czasu jezdzilam z cora do kardiologa i co pol roku miala robione echo serca..raz mi zachorowala akurat jak byla wizyta..,jade przekladam termin,bo dziecko chore,a pani w okienku mi mowi,ze za pol roku dopiero wolen terminy :szok:,to ja wysmialam..dziecko ma miec co pol roku robione echo a tutaj przez jej chorobe ,nie bedzie miala tego badania przez rok ..:szok::wściekła/y:
kase biora i ja sie pytam na co ???..
 
Oj tam, jaka córka marnotrawna?:-D Czasem tak wychodzi, że ciężko wejść na BB, sama czasem padam na pysk i marzę jedynie, aby się położyć i nic nie robić. Tym bardziej, że M też chce, żebym zwróciła na niego uwagę, a nie tylko forum i forum;-)
 
reklama
justi, madlen - jestem tego samego zdania. ja w ogóle nie korzystam z nfz, tylko ten jeden raz w szpitalu, leżałam 3 dni i zrobili mi jedno badanie krwi a jedzenie i tak donosił mi M...

dżoana - na te badania lekarz nie może mi dać skierowania na nfz. więc badania 320, usg tarczycy 150 o wizyta 140. razem dokładnie tyle, ile płacę co miesiąc składek na nfz. usg tarczycy mogłabym na nfz, ale termin na wrzesień, a ja potrzebuję już.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry