ogolnikowo to mam 36lat mieszkam w Belgii od 15lat w styczniu tego roku zostalam mama,moja coreczka urodzila sie w 30tc gdyz mialam zatrucie ciazowe wazyla tylko 850gr ale byla silna dziewczynka,wszystko bylo dobrze az pewnej nocy w marcu doszlo do perforacji jelita w nastepstwie byla posocznica i moja malutka Amelka zmarla.Jakos probuje zyc dalej ale jest strasznie ciezko,bardzo pomagaja mi dziewczynki z pozegnan i jaks tak z dnia na dzien zycie toczy sie dalej.teraz staram sie poraz drugi zostac mama i mam nadzieje ze szybciutko sie uda.jutro powinnam dostac @ ale mam taka nadzieje ze sie nie pojawi....