• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Nasze sprawy...

reklama
Martus kochana,u mnie nie wena tylko mus :-D
checi to u mnie brak,ale wiem ze musze to zrobic,bo samo sie nie zrobi..a szkoda :-D
najgorsze to,ze mam mase prania,a nie mam gdzie suszyc,bo za oknem deszcz :wściekła/y:,a wdomu to pranie schnie jak srac..za przeproszeniem..:angry:
przydalyby mi sie 2dni slonca..,ale o tym to moge zapomniec :wściekła/y:
 
Suonko to ty dopiero mialas masakre co za ludzie na twoim miejscu juz bym ich szybko do siebie nie zaprosila :wściekła/y: ja pomylam stos naczyn pranie zrobilam drugie danie stworze i najchetniej bym poszla spac Nastka poszla do wnuczki sasiadow na godzinke to mam troszke luzu Marta-niestety ale zaplacic trzeba zus dalej reszty chorobowego nie przelal nie wiem czy wszedzie takie durnie pracuja czy tylko u nas a jak do nich dzwonilam zeby chociaz wykreslili stary numer konta bo chce z ksiazeczki zrezygnowac to ta pinda mi powiedziala ze trzeba osobiscie przyjechac:angry: i musze dalej ta ksiazeczke trzymac jasny szlag mnie trafia:no: pogoda dzis fajna u nas goraco a ja nie mam weny oka czekaja na mnie :baffled: Zapomnialam wam napisac pytalam teraz poloznej czy mozna po wypiciu glukozy w ciagu godziny pic wode mineralna niegazowana to powiedziala ze malymi lyczkami wiec pol biedy szybciej mi sie ta slodycz rozpusci i bede miala za soba nie bedzie tragedi:-)
 
Ostatnia edycja:
My wrocilismy ze spacerku jest tak goraco ze szok. Bylismy tylko godzinke bo nie wytrzymalam wiecej. Pełno tych cholernych os odgonić sie nie można. Wieczorkiem najwyzej jeszcze raz wwyjdziemy jak sie zrobi chlodniej. Teraz jak zwykle cyc i chyba sie przespie z malym. Takze zmykamy.paaaaa
 
Suonko ja jestem chociaz moglabys mnie wygonic bo musze isc sprzatac a nie chce mi sie jak cholera.A ty kiedy do gina idziesz,mam nadzieje ze sierpien zaowocuje w fasolki na naszym forum:tak::-) Anaber to spij poki maly spi i masz mozliwosc zawsze to jakas forma odpoczynku:tak:
 
Wiolka mi też by się przydało, mąż za godzinę wraca a taki bałagan w mieszkaniu... ;-) Dobrze, że mam rosół z wczoraj, zaraz zrobię z niego pomidorówkę ;-) A do ginekologa idę w czwartek, mam nadzieję, że czegoś konkretnego się dowiem. Niedawno była u niego moja przyjaciółka, z mężem też starają się o dziecko, dostała Clo i dzisiaj napisała mi, że jest w ciąży;-) Chciałabym do niej dołączyć, bo jakby się udało to było by prawdopodobieństwo, że dzidzia urodzi się w urodziny tatusia ;-)

Anaber miłego odpoczynku!! :)
 
Ostatnia edycja:
jestem masakra jaki upał:szok::szok::szok::szok:

ale zadowolona jestem bo kupiłam co chciałam:))
Suonko witaj i trzymamy &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
Wiola dziwne że ci pozwolili pić miedzy wypiciem glukozy a pobraniem krwi, u nas nie wolno bo się wtedy rozcieńcza i wynik jest nie miarodajny
Anaber odpoczywaj kochana
Madlen powiedz mi bo też jesteś w trzeciej ciąży też nie masz na nic siły ja wszystko robię bo muszę ale najchętniej nie wychodziłabym z łóżka gin twierdzi że to są już te tygodnie że powinnam mieć dużo energii a tu du....a w poprzednich ciążach tak nie miałam

Kochane uciekam robić obiad i powoli się pakować:))
 
Ja też jestem siedzę na balkonie i się opalam
Wiolka mi zus zawsze całość przelewa i to przed terminem jeszcze
Anaber odpoczywaj
Suonko &&&&&&&&&&& za wizytę trzymam daj znać co i jak
Aga mimo ze to moja pierwsza ciąża w 1 szym trymestrze miałam więcej energi teraz nic mi się nie chce. Miłego pakowania a i pochwal się zakupami
 
reklama
Martuniu nic specjalnego nie kupiłam tylko chemię w tesko lenor 2 l za 12 zł w biedrące vizir za 40 za prawie 7 kilo wiec wziełam i do białego i do kolorów domestos 1.25l za 10 zł i takie tam:))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry