Aniołkowa Mamo, mój M lubi sobie ciasto zjeść, ale ja nie mogę, więc żeby uniknąć pokusy to nie piekę;-) Chyba, że jakieś większe spotkanie rodzinne to coś kombinuję.
Justi, wokół mnie to co chwilę któraś w ciąży. Niestety do mnie bocian to chyba zapomniał drogi;-) A jak słyszę, że co któraś ledwo zaczęła się starać i już w ciąży albo w ogóle sie nie starała i zaliczyła wpadkę to mi łapki opadają:-( czasami normalnie wyć mi się chce do księżyca. No , a teraz szaleję i ze strachem lażę do wc, bo czekam na te plamienia, które zawsze przychodzą

Nie mogę sobie miejsca znaleźć. I z jednej strony nadzieja, z drugiej świadomość, że tyle miesięcy i nic. Do tego nie mam żadnych objawó, poza lekkimi skurczami podbrzusza, ale to juz tyle razy miałam:-( Przed testowaniem powstrzymuje mnie zdrowy rozsądek i to, że nie mam testów w domu, a jestem za leniwa, żeby pójść do apteki;-) No i świadomość, że było już tyle I:-( Sorry, ze tylko o sobie, ale mnie nosi z tego wyczekiwania.