• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze sprawy...

reklama
Madlen jak ja cie rozumie, też mam wszystkiego doś i nic mi się nie chce, ale już niedługo dzieci idą do szkoły i trzeba będzie wskoczyć na wysokie obroty potem przygotować wszystko na tip top dla małego i zleci do porodu
 
Agus nawet nie wiesz jak na to czekam :tak:
a mnie czeka jeszcze przeprowadzka na koniec wrzesnia,potem trza bedzie ogarnac nowe mieszkanko i bede szykowala wyprawke dla dziecka..moze wtedy mi wena wroci..musi..
bo teraz mam takiego dola,ze moglabym wyc do ksiezyca :-(
czasami tutaj dobija mnie ten brak znajomych..w Pl mialam duzo kolezanek,stale cos sie dzialo..a tutaj..achhh..szkoda gadac...
no ale jak to mowia,cos kosztem czegos :-(
 
Madlen a boisz się porodu????? ja już jestem po przeprowadzce i nawet nie wiesz jak się cieszę bo gdybym była wyżej w ciąży to chyba bym przy niej padła:(( a jeśli chodzi o znajomych to niestety jest tak jak mówisz, coś kosztem czegoś ja teraz mieszkam w innym mieście i niby nie daleko bo tylko 5 kilometrów od poprzedniego mieszkania a jednak jestem tu sama i rzadko kto mnie odwiedza :-(
 
Madlen ja tu sama w domu też siedzę mam koleżanki ale każda w pracy i nikt mnie nie odwiedza wiem co czujesz ale mam Was i Ty masz nas więc nie smutaj się i głowa do góry :tak:
Aga co do porodu to ja jestem posrana i bardzo, bardzo a wręcz panicznie się boję ja będę chyba jechać na porodówkę i drzec się ze nie chce.
 
reklama
Martuś nie masz się czego bać bo nie wiesz co cię czeka:) uwierz mi :))
a jeśli chodzi o jechanie na porodówkę to będziesz prosić Boga żeby już było po wszystkim tak jak Bietka i Anaber

M idzie z tobą do porodu??????????
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry