• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Nasze sprawy...

reklama
Martuniu cięzko mi powiedzieć ale prawda jest taka ze w ostatnich miesiącach to dziecko tyje najbardziej, ja ci daje jeszcze ze 3 kilo do końca ciąży:)) naprawde nie ma się czym przejmowac

Bobo ja właśniezjadłam z moimi dziećmi litrowe lody:))
 
wstawilam wszystko sie pyrczy a ja dokanczam czekoladke :) ehehe
moi tescie maja z glowa. jada do tego gdanska jutro i jutro tez wracja . tyle km jechac na kilka godzin to trzeba miec z glowa szczegolnie ze oni nie sa najmlodi i ze zdrowiem tescia nie jest najlepiej. no i moj pacan wymysli ze moze im powiemy ze w niedziele wszyscy pojedziemy i w niedziele wrocimy. no wiec powiedzialam mu ze nie ma takiej opcji ze ja nie bede jechac tyle km i lazic i w ogole i pozniej wracac. no i sie przekonal a tescie jada haha
 
marta mnie najbardziej chodzi o to ze tesciu lazic nie moze jak ma do nas przyjsc to jeczy ze go noga boli w domu jak lazi to to samo. byl na badaniu i stwierdzili ze ma miazdzyce. a po drugie moj m to by juz z nimi jechal i w ogole a na benzyne sie nie dorzuca a oni maja 3 wyplaty bo tesciu zarabia tesciowa zarabia i ma emeryture ale zeby nam chociaz dolozyc cos to nie nawet jak jedziemy gdzies to nawet 20zl nie dadza to samo bylo z weselem nie dali nic nawet nie zapytali czy nam pomoc np przy nalepianiu naklejek na wodke widzieli ile siedzimy i w ogole to nie. zle im ciagle w dupie wiec i ja mam ich w dupie i niech sobie jada i wracaja pociagami sami a jak uslysze znow ze tesciu narzeka ze go boli to mu powiem ze mogl jeszcze kuzwa pieszo do honolulu isc :wściekła/y:
 
anisiaj moi tescie maja pod sufitem nie tak wiec nie ma co sie dziwic hihi:) ja sie czuje dobrze. jula kopie i wszystko jest ok.
Kochana opieka nad dzieckiem szczegolnie zywym dzieckiem to naprawde nie lada wyzwanie hihi wiec sie nie dziwie ze jestes zmeczona
 
Bobo - nie musisz mi mówić, pracuję z nimi od 5 lat ;) ta mała ma dopiero 1,8 a jej mamam w zagrożonej ciąży, więc się nalatałam, a mam kłopoty z kręgosłupem i nie powinnam jej dźwigać. no i teraz cierpię katusze :(

Marta - coś Ty, w pon wracam do pracy. poza tym tygodniem nad morzem, to miałam podczas urlopu taki zapieprz, że z tych 4 tygodni, to raptem wyszedł jeden plus remont, pilnowanie dziecka i praca w projekcie. Wkręc teściowej, że grudki mają być ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry