reklama

Nasze sprawy...

ja lezaczek bujaczek pod choinke dla Julki sobie zaczycze. szwagier co ma byc chrzestnym pewnie kupi heh:)
aga no tak mysle ze w listopadzie kupie bo nie mam fotelika dla malej a pozyczyc tez nie mam od kogo poza tym po porodzie nie wiem jak sie bede czula i to bedzie zima wiec srednio mi sie bedzie chcialo latac po sklepach
 
reklama
Bobo powiem ci ze ja dla pierwszego dziecka kupiłam wózek dokładnie 10 dni po porodzie, ale fotelik miałam pozyczony, zresztą wtedy ceny wózków 3 w 1 to był kosmos, przy drugim miałam ten sam wózek i tak samo 10 dni po porodzie pierwszy spacer a to była zima, syn się w lecie urodził więc to było co innego
 
aga on jeszcze nie wie ze bedzie chrzestnym i ze bedzie upowac lezaczek no ale dowie sie hihi:) swoich dzieci nie maja wiec juliske niech obkupia haha:) mama mi daje pieniadze na wyprawke:) z tego kupie wozek i jeszcze mi zostanie na wiele innych potrzebnych rzeczy. tescie poki co nic a nic nie dali i chyba nie dadza bo to takie barany sa :wściekła/y:
 
Bobo naprawdę pogratulować rodziców, u nas jest niestety zasada umiesz liczyć licz na siebie bo niestety juz nie raz sie przekonałam ze można się przejechać:((

Marta fajnie że wam się trafił ten wózek choć osobiście nigdy nie kupiała bym używanego, ja mam poprostu schizy na niektóre rzeczy i nikt mi nie przemówi, tak samo jeśli chodzi o buty dla dzieci, nigdy nie daje nikomu butów po moich dzieciach i nigdy nie założyła bym im butów po kimś
 
reklama
Bobo jesli chodzi o moich teściów to można by było książkę napisać, a jeśli chodzi o rodziców to oni sa po rozwodzie grubo ponad 20 lat. Moja mam już kilka lat nie pracuje więc nie ma a tata no cóż kasy jak lodu ale on wyznaje zasde ze sam sie dorobił i my tez musimy nie ma nic za darmo, po za tym ma bardzo skąpą żonę wiec nie ma o czym mówić
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry