A
anaber
Gość
Aneczka ja tez czasem jeżdziłam z Igorkiem jak chciałam sobie cos kupić to oddawałam go na te place zabaw ale kurcze w ikea nie chcial mi zostac nie wiem dlaczego jak kiedys w tygodniu z nim pojechałam to juz na schodach mówił,ze na plac zabaw nie chce chociaż tam wogóle nie był. coś mu to miejsce nie podpasowało. a w tych tuptusiach i innych to z chęcia az go wyciągną nie mogłam 



