• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze sprawy...

reklama
Marta jeśli w luxmedzie to musisz mieć kod.Powinnaś dostać przy robieniu badań.
Bietka druga ciąża była ciężka.Wciąż się bałam.Wsłuchiwałam się w swój organizm za bardzo.Najgorzej było do 21tyg.Potem każdego dnia mówiłam sobie oby szybciej oby szybciej.Kolejny tydzień ,miesiąc do przodu.A po 28 tyg. w miarę odetchnęłam. W 34 tyg. lekarz powiedział że możemy rozwiązywać ciążę tylko czy mamy takie prawo.Byłam pod szczególną ochroną.Jeździłam na ktg które wciąż budziło niepokój mój bo Karolka było idealne.10dni przed porodem położył mnie do szpitala i załatwił z ordynatorem że w 38tyg rozwiązujemy.Oczywiście mój lekarz robił cc.Okazało się że Kacper jest owinięty pępowiną ale od razu zaczął się drzeć. Kiedy zapytał neonatologa i jak i usłyszałam ze dobrze że 10punktów dostał to dopiero naprawdę odetchnęłam.Położyli mi go a ten się darł dopóki nie usłyszał mojego głosu.Widok Kacperka z tamtych chwil pamiętam do dzisiaj.Później byłam sama na sali.Był zakaz odwiedzin z powodu grypy.Musiałam sobie sama radzić a to nie jest łatwe po cc ale cóż to znaczy w porównaniu ze szcęściem które miałam obok siebie.:tak:
 
Ostatnia edycja:
Co do Rozmów w toku ja nie oglądam.To często jest naciągane.Wiem że piszą do ludzi których mają niewiadomo skąd maile czy chcieliby wystąpić. Mówią co mają mówić. Pisała o tym dziewczyna do której wciąż wysyłają maile a ona nie wie skąd mają adres.
 
ja to w ogóle nie mogę tych rozmów w toku, pamiętników z wakacji itp. mnie to odmóżdża totalnie

czuję się taka nieatrakcyjna w tym łóżku, że nie wiem, ja nie mam pojęcia jak mój M znosi mój widok w ostatnich dniach

szlag już mnie trafia z tymi wynikami!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Anisiaj dla swojego mężczyzny zawsze jest sie atrakcyjną, wrzuć jakąs seksi koszulkę i raz dwa Ci sie humor poprawi :) ja tez tak czasem myślę, czy ja mu sie jeszcez podobam. Apropo mojego M wczoraj siedzialam z nosem w kompie oczywiście bo nic innego nie robię i sie odezwal do mnie pierwsz normalnym tonem na samym poczatku nie zareagowałam bo myślałam,ze to nie do mnie ale po chwili domyśliłam sie ze to jednak o mnie chodzilo. takze postepy sa,ale na temat pępkowego nie gadamy :) w nocy tez złapał za brzuszek :sorry:

Ja też przelączyłam bo nie mogłam tego słuchac.

oczywiście mięso na sphagetti przypaliłam bo sie tu zaczytałam i siwy dym mam w chacie fujj śmierdzi jak cholera :wściekła/y:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry