• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze sprawy...

No mój Igor wczoraj przed wieczorną kąpielą mnie zaskoczył, rozebralam go i czuję,ze rajstopki i majteczki zajeżdżają mi moczem i tak było kilka dni wczesniej ale myślałam,ze przesadzam i mam wyczulony węch no ale wczoraj już zzareagowałam więc się go putam,ze zrobil siusiu w majteczki no to on mi mówi,że tak bo się bawił zapomniał i nie dobiegł do WC pomyślałam sobie dziecko i moze sie zdarzyć ale pytam czy panie przebrały, nie bo sie wstydzil powiedziec i caly dzien taki zsikany chodzil gdzie w mędzy czasie byli na dworzu :szok: zdarzyło sie to drugi raz nie wiem dlaczego tak robi chce zwrucic na siebie uwagę, czy naprawde sie zapomniał hmmmmm
Bobo jesli chodzi o wolne wigilie to ja akurat musze Ci powiedziec,ze trafia mnie jak Igor jest odbierany z przedszkola i pada pytanie czy Igor bedzie w wigilie, czy teraz jak był wielki piatek bo sie tłumacza ,ze bedzie mało dzieci i przedszkole bedzie zamknięte. tylko kuźwa to jest prywatne przedszkole i dla mnie moga zamknąc nie ma problemu ja opiekę sobie znajde ale niech mi odciągną od opłaty miesiecznej te dni w których przedszkole było zakmnięte. A nie ze ja bóle kase 700zł miesięcznie i jeszcze zamykają. wkurza mnie to bo wiekszośc rodziców siedzi cicho, ja obliczyłam w zeszłym roku wszystkie długo weekendy i świeta to powinna dostac 250zł zwrotu ale za każdym razem jak pytam czy ten dzień będzie odliczony to słysze,ż enie ma takiej możliwości no to sorry. I dlatego Igor idzie w każdy dzien kiedy nie musiałby iść po złości niech zje za te pieniądze chociaz obiad, śnaidanie i niech sie nim zajmą w tym czasie ja moge cos przygotowac. A jeszcze śmieszniejsze jest to,ze jak go m zaprowadził w wielki piątek to miało nikgo nie być a sie okazął ze w przedszkolu komplet. Cwaniary jedne ja nie mówię aby sie podzielił jedn ama wolne w majowke a druga przed śwetami bo wiadmomo każdy czlowiek chce cos przygotowa cale nie zamukac przedszkole. Bo ja np. mogę nie miec gdzie zostawić dziecka i musiąłabym płacic i za przedszkole i za opiekunkę. i to tez mnie wkurza.Czekam teraz na akcje z majówka bo doszły mnie słuchy ze ma być zamknięte, bo co drugi dzien sie bedzie szło.Takze to nie tylko z winy rodziców panie tez mają swoje za uszami. Bo jesli chodzi o choroby to jestem za rodzice puszczają zasmarkane dzieciaki to fakt i kaszlące ,ze płuca wypluwają bo słuchac w szatni jak si eodbiera własne dziecko.i to tyle amen :-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Anaber moja chrześniaczka tez tak robiła - bawiła się bawiła a na końcu nie zdążała do kibelka, ale prawda jest taka że te kobiety jak ubierają dzieci na dwór to chyba widzą że ma np. spodenki mokre, gdzie one są wtedy ?
 
Wiolka to szkoda,że twoją córcię ominie wycieczka,a jeszcze bardziej szkoda,że jakiegoś bakcyla podłapała.
Dzoana właśnie byłam na grupie i czytałam,kurczę ale mam zapłon,sorki za to:zawstydzona/y:.
Bobo i mnie jest lżej,że tobie jest lepiej.Jeśli chodzi zaś o przedszkola to jest masakra.Tak jak piszesz większość rodziców ma w głębokim poważaniu inne dzieci i swojego chorego malca prowadzają do placówki przedszkolnej.A potem nasze załapują i dalej sieją.Jestem zszokowana,że jakiejś mamie dziecko przeszkadzało,bo chciała coś tam sobie porobić na Wigilię.Ja robię w kuchni mimo obecności dzieci,a że potem muszę dodatkowo chować do szafki wszystkie garnki,pokrywki i sztućce to mój problem,ale za to mały ma radochę.
Anaber ja myślę,że Igorek nie robi tego celowo.Moje dzieci też tak miały,bawiły się do ostatniej chwili,a potem ups,bo czasami pociekło po nogach.
 
Ostatnia edycja:
anaber no to sie dziwie ze nie odliczaja Ci tych dni co zamkniete przedszkole. u nas bylo tak ze jak zamkniete to rodzice mniej placicli ale za to my musialysmy brac urlop w ten dzien co mnie wstrasznie wkurzalo no ale juz tam nie pracuje wiec spoko hihi :) a do zsiusianych dzieci to czesto jest ze dziecko nie mowi a nauczyciel naprawde nie jest w stanie wylapac wszystkiego nawet jak ma 13 dzieci to i tak jest meksyk. ja bylam sama mialam tylko wozna do pomocy ktora mi pomagala jak szlam siku albo dziecko sie ubrudzilo i trzebebylo je przebrac. a tak to sama zamknieta w sali z dziecmi 8 godzin. latwa praca to nie jest szczegolnie jak rodzice maja bezsensowne bardzo czesto pretensje lub pomysly.
 
Anaber a może one tak specjalnie wszystkim mówiły ze będzie zamknięte bo mendy chciały wolne mieć, jak jest zamknięte to ja bym się kłóciła o zwrot kasy za te dni.
 
marta o nie chodzi ze chcialy miec wolne tylko chcialy miec malo dzieci. tak jest zawsze ze lepiej powiedziec ze malo bedzie dzieci ze to ze tamto zeby ich jak najmniej przyszlo bo wtedy jest luznijszy dzien. takie sa niestety realia Kochana
 
no nie odliczają w zeszłym roku w lipcu przedszkole bylo zakmnięte, 3 tyg. tylko wywiesiły kartkę ok no normalne każdy chce miec urlop w wakacje, ale kurcze żadnej informacji dot. opłaty za ten miesiąc. Więc dopiero jak sie upomniałam ale to pani też była zdziwiona bo chyba jako jedyna zadzwoniąłm w tej sprawie to kazała odliczyc te 15 dni roboczych ale zadowolona nie była. Teraz to nie problem dla mnie bo ja jestem w domu ale jak pracowałam to musiałam sie nieźle nagimnastykowac aby poszykac opiekę bo mój m tez nie zamknie swojego zakłdu bo ma umówionych klientów i nie moze tak zrobić. I naprawdę jak odpieram Igorka i słusze pytania czy Igorek bedzie to sie gotuję :wściekła/y: uwierz mi.

Jeśli chodzi o siusianie to zdaje sobie sprawę,ze panie nie sa wszystkiego ogarnąć, poza tym Igor nigdy mi takich rzeczy nie robił zaczynam sie obawiać czy to nie jest powod mojego brzucha i wie ,ze nie długo bedzie brat, sama już nie wiem. rozmawiałam z nim wczoraj zobaczymy teraz codzien musze sprawdzac bielizne czy dalej to robi czy to tylko byl wypadek przy pracy :happy:

Marta oczywiście myślały o tym i liczyly ze każdy powie a no dobrze to Igorka czy Małgosi nie bedzie może sie uda, może nie. Ale na pewno bedzie mniej już dzieci tego dnia. A tu zonk bo szatnia pelna kurtek wisiała tego dnia :tak: ja rozumiem że praca nie jest łatwa no ale ja za to płace i to mi sie wydaje ,ze nie małe pieniądze więc trochę wymagac musze.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Anaber no jasne popieram zwłaszcza że to są ciężko zarobie pieniądze, które nie rosną na drzewach...
Czy myślicie, że 13 tc już mogę odetchnąć z ulgą że najgorszy okres za mną ?
 
reklama
Bobo jak podpisywałam umowe to bylo wyraźnie powiedziane,ze do 8:00 trzeba zglosić czy dziecko bedzie danego dnia czy nie bo śniadania wystarczy dla wszystkich ale obiad juz każdy musi miec osobny. bo zamawiaja catering. I nigdy nie było problemu. tylko przed zblizającym sie dlugim weekendem musza wiedziec wczesniej jakoś mi to podpada :-)

a naprawde nie maja źle bo przedszkole jest otwarte do 17:30 a moj M odbiera Igora około 16:10 to bardzo czesto jest już ostatnim dzieckiem. więc niepracują do tej godz. zawsze kończa wcześniej. ?Jak kiedyś Igor zostawił kurtkę w szatni i chciaam sie upewnić czy jest na pewno to o 16:20 nikogo nie było już. Ale to normalne ,ze jak nie ma dzieci to zamykają logiczne. Więc nie maja źle. Ja rzadko kiedy sie udzielam na dużo rzeczy przymykam oko al ejak sie wkurze to raz a porzadnie :-D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry