• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze sprawy...

jestem :-)

nie wypowiem się na temat przedszkoli ani szkół bo nie mam dzieci, ale swoje wspominam miło - chyba trafiłam na nauczycieli z powołania.
Ja mam wykształcenie pedagogiczne i w przypływie radości na studiach zrobiłam uprawnienia nauczycielskie. Odbyłam praktyki na wszystkich szczeblach i uciekłam po zaliczeniu końcowych egzaminów, tzn. studia skończyłam, ale praktyki przekonały mnie, że nie będę nigdy nauczycielem!!!! :-)

bobo kupiłaś te spodenki ???? http://allegro.pl/extra-krotkie-spodenki-xxl-new-style-i2233613457.html
 
Ostatnia edycja:
reklama
anisiaj bobo ja Was w 100% popieram bo wiem,ze to nie jest łatwa praca jak najbardzie bo czasem z jedym swoim gadem nie potrafie wytrzymac a co dopiero z cała zgrają :szok: zdaje sobie z tego sprawę,że panie nauczycielki to tez ludzie i chcą miec normalne świeta i wolną majówkę czy poprostu długi weekend jak jest ładna podgoda bo to sa normalne rzeczy. I nie mam nic przeciwko, ale niech to zosatnie załatwione po ludzku ogłosza np. 3 tyg. wczesniej ze np. 4 maja chcielibysmy zamknąć placówke ze względu na majówkę i proponujemy aby państwo odliczyli od czensego dajmy 30zł każdy normalny człowiek to zrozumie i ja bym słowem nie pisneła ale jak dochodzi do takej sytuacji ze dzien przed ja dostaję pytanie czy Igor bedzie no to kurcze tez moge miec własne plany i może mi poprostu nie pasowac. Tymbardziej ,ze na samym poczatku godziąlam sie na to ale to sie zaczeło za czesto powtarzać więc sie zapytałam, bo to jest już nie pierwszy raz i czy moge sobie to odliczyć od czasnego to usłyszalm,ze nie ma takie możliwości bo czasne jest stałe tak jak na umowie.No to sorry ja mam na wszystko sie godzic i jeszcze za dzień wolny musze zapłącić. no to mi sie nie podoba.Jest zla organizacja bo jakby potrafiły inaczej to załatwić a nie tak z dnia na dzien to byłoby inne podejście. Wszystkie panie bardzo lubię są przesympatyczne ale nie mozna sobie na wszystko pozwolić. takie jest moje zdanie i chodzi mi tylko i wyłącznie o kasę za dni kiedy placówka jest zamknięta na prośbę pracowników.

MartaSx ja na przeróbce mieszkalam 5 lat zanim przeprowadziąlam się na swoje i wychowywalam sie tam bo mieszkała tam wczesniej moja babcia. Spokojna dzielnica pełna emerytów takze przeróbke znam jak własną kieszeń :tak:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
jestem była u mnie koleżanka której pilnowałam 3 letniego synka bo miała załatwienia prze kochany a jaki gadatliwy:-)Jesli o przedszkole chodzi to u nas zwracają nam pieniądze za czesne i za posiłki każdego dnia kiedy dziecka nie ma w przedszkolu i nie korzysta z tego tak samo mam z zajęciami dodatkowymi jak angielski też mi liczą połowe jeśli na wszystkich lekcjach nie byłach a co do rodzicółw też sie z godze bo u nas ostatnio dzieci 3 wymiotowała już przy śniadaniu ale rodzice szli w zaparte że rano dzieci były szczęśliwe i nic im nie było!Nastka mi drugi dzień tylko rano troche pokasłuje ale dziś dzwoniłam do nauczycielki i mówiłam że gdyby ją męczył kaszel to niech dzwonia zabiore po co ma sie tam męczyć i zarażać innych i dla pewności jutro już ją w domu zostawie bo coś sie u niej rozwija a co do nauczycieli to są bardzo różni wiadomo zawó ciężki ale mi bardzo ciężko przyszło nauczyć Nastke sikać do wc bo nikt nie wiedział czy ona wogóle czuje i bardzo mnie zdenerwowało jak nauczycielki na początku roku kazywały mi przynosić pampersy żeby z nią nie gonić co chwile do wc więc wzięłam panią na bok i jej tłumacze że bardzo dużo czasu nam to zajęło co osiągnęliśmy a one chcą mi ja do pampersów przyzwyczaić!!Niby dlaczego powiedziałam że sie nie zgadzam i oczywiście często sie zdarza że Nastka przywozi mi mokre majtki z przedszkola bo pani kazała jej poczekać a ona nie może jak musi siku już to już a nie za chwile ale daje jej przebranie do przedszkola i tyle też ją upominam żeby wołała wczesniej bo jest ciężka i nkikt w 5 minut jej nie rozbierze i nie posadzi na toalete wszędzie jest inaczej
 
Wiolka to miałaś pełen domek :-D każde przedszkole jest inne, nie mam dzieci więc za dużo nie powiem a swojego przedszkola nie pamiętam za bardzo :sorry:

Powiedzcie mi czy badanie prenatalne mi ginekolog będzie robił dopochwowo jeszcze czy już po brzuszku ?
 
Marta-powiem ci szczerze że nie jestem pewna ale chyba przez brzuch już wiem że są badania prenatalne inwazyjne i nie winwazyjne robią też z krwi jakieś próbki na prawdopodobieństwo różnych chorób czy jesteś w grupie ryzyka żeby dziecko sie urodziłao z taka wada a nie mówił ci gin nic?Jak to będzie wyglądało?
 
marta ja miałam już przez brzuch :-) nie denerwuj się... wszystko będzie dobrze :) kochana zaczynasz 14 tydzień, kończysz I trymestr - jupi !!!!!

wiolka
nasza marta będzie miała usg genetyczne... nic jej nie będą pobierać, mierzy się przezierność karkową i nosek w celu wykluczenia zespołu downa, oglada się półkule mózgowe itp itd.
 
Ostatnia edycja:
reklama
MartaSx moze jak przyjedziesz na wakacje do rodzinki to spotkamy sie na gdzieś na kawce :-) hehe a jesli chodzi o badanie to zalezy od lekarza i od ułożenia dziecka czy bedzie dopochwowo czy przez brzuch moze być i tak i tak. i do tego tak jak wiolka napisała pobiera sie krew w lab. i to si echyba nazywa Test PAPP-A jest wykonywany pomiędzy 10 a 14 tygodniem ciąży jako badanie przesiewowe głównie w kierunku zespołu Downa, zespołu Edwardsa i zespołu Patau u płodu. Składa się z oceny biochemicznych parametrów krwi matki i parametrów ultrasonograficznych płodu. Test PAPP-A jest odpowiedni dla pacjentek w każdym wieku, ponieważ około 70% dzieci z Zespołem Downa rodzą kobiety przed 35 rokiem życia. W Wielkiej Brytanii i wielu innych krajach europejskich test PAPP-A stanowi standard opieki dla każdej ciężarnej. Na podstawie jego wyniku wyodrębniona zostaje grupa kobiet ciężarnych, u których ryzyko zespołu Downa u płodu jest podwyższone, i tym kobietom proponowany jest test diagnostyczny - np. amniopunkcja, w wyniku której można rozpoznać chorobę płodu, lub ją wykluczyć. Kilkanaście lat temu, kiedy nie było takich badań, jak test PAPP-A amniopunkcję proponowano wszystkim kobietom, u których ryzyko wystąpienia zespołu Downa u płodu było podwyższone ze względu na ich wiek - zazwyczaj powyżej 35 roku życia. W chwili obecnej po wykonaniu testu PAPP-A u większości kobiet "starszych" okazuje się, że ryzyko choroby płodu jest na tyle niskie, że nie uzasadnia wykonania amniopunkcji. U kobiet poniżej 35 roku życia test umożliwia wykrycie płodów chorych, co dawniej było niemożliwe, ponieważ z założenia ryzyko choroby płodu był u nich zbyt niskie, aby proponować im niosący ryzyko zabieg amniopunkcji. Reasumując, obecnie decyzji o wykonaniu amniopunkcji, lub jej zaniechaniu nie musimy opierać jedynie na wieku kobiety ciężarnej - dzięki testowi PAPP-A można wykryć większość (około 90%) płodów chorych u kobiet bez uchwytnych objawów ryzyka choroby płodu i uniknąć amniopunkcji u wielu kobiet, dla których dawniej była ona jedynym źródłem informacji o stanie zdrowia płodu. Aktualnie test PAPP-A jest badaniem o najwyższej czułości wykrywania zespołu Downa. (czułość testu oznacza procent wykrytych płodów chorych - ogólna czułość testu PAPP-A wynosi ok. 90% - to znaczy, że wykrywanych jest 9 na 10 płodów chorych. Dla porównania ogólna czułość testu potrójnego wynosi ok. 60%).

To jest badanie nieinwazyjne bo tylko jest robione usg i pobierana jest krew jak na normalną morfologie.
A inwazyjna to bedzie amnipunkcja bo z pęcherz pobiera sie płyn owodniowy.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry