• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze sprawy...

reklama
ja sie melduje z goraca herbatka, w bluzie, pod kocem i z wlaczonym ogrzewaniem brrrrr chyba pierwszy dzien taki zimny.

O 13 wizyta u poloznej, najchetniej wogole bym nie szla tak mi sie nie chce.

(*)(*) dla naszych aniolkow, na zawsze pozostaniecie w naszych sercach.

Dzisiaj rodzic nie moge bo M ma tlumaczenie daleko i wroci pewnie pod wieczor, wiec skakanie na pilce sobie odpuszczam.
 
reklama
Marta ja robiłam tak : po porodzie jak wróciliśmy do domuku to m podjechał do przychodni zgłosić Boryska, trzeba być osobiście bo musisz pokazac kartę wypisu ze szpitala dziecka i na tej podstawie założa dziecku kartę (mój m jak poszedł to odrazu wyznaczyli mi datę pierwszej wizyty u pediatry i pierwsze szpienieni w przychodni), do połżnej dostałam numer tel i osobiście sie znia umawiałam.Potem podjachł do urzędu miasta zarejestrowac bo i poa odpis skrócony aktu urodzenia i nadanie numeru pesel )pesel bedzie potrzebny na wizyte ze szczepieniem a czeka się na niego około 3-4 tyg) i macierzynski to pojechałam do pracodawcy w ciągu 2 tyg. bo tak mi pasowało z podaniem o urlop. i tyle :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry