reklama

Nasze sprawy...

Kurcze wiecie co w pepco są fajne rajstopy za 10zł ze wzorkiem chyba się później przejdę zobaczę bo teraz pada na drugiej stronie na dole http://www.pepco.pl/gazetka


U nas zimno jak cholerka i pada a mój m ma dziś do pomierzenia 8 dużo hektarowych działek mam nadzieję że się nie przeziębi
 
Ostatnia edycja:
reklama
Małgosiu być może i pójdę do szkoły,ale dziś nie mogłam,bo Franulek w domku,a nie jest jeszcze zupełnie zdrowy.Ja bywam częstym gościem w szkole,ostatnio byłam bo moją córkę pobito właśnie w szkole,obiecano sprawę rozwiązać i nic,mimo że jest monitoring.Tamta dziewucha twierdzi,że to Kamila zaczęła,ale to właśnie Kamila ma sińce na nogach po zglanowaniu.Nie mam żadnych informacji w tej sprawie ze szkoły.A w sprawie Szymka wolałam na początku moją notę napisać,mieć to na piśmie,by potem pani nie mogła się wyprzeć,że nie interweniowałam.Niby to jedna z lepszych podstawówek w Gorzowie Wlkp(SP 15,jakby ktoś chciał w necie popatrzeć),bo i mała szkoła,monitoring,wysoki poziom i takie tam,a jednak to jest chyba o kant doopy rozbić.Szymek jakiś tydzień temu przyniósł uwagę od biologiczki,że po dzwonku nie chce się ustawić i nie reaguje na polecenia nauczyciela,a za kilka dni kolejną uwagę od tej samej pani,że niby chciał ochlapać wodą kolegów,bo wychodząc z łazxienki miał specyficznie dłonie złożone,ale wody w tych dłoniach pani nie widziała,nawet nie sprawdzała.O ile wierzę,że młody nie chciał się ustawić pod klasą,to ta druga uwaga jest niesłuszna i w tej sprawie pójdę do szkoły.

Martuś rajstopy fajne.Ja jakiś czas temu kupiłam Franulkowi takie dziecięce rajstopki za około 5 zł.No i po dniu noszenia była dziura w kroczku,a rajstopki nie byly za małe czy przyciasne,bo kupiłam rozmiar większe.Może te dla dorosłych okażą się lepszej jakości.
 
Ostatnia edycja:
Boże te szkoły dzisiaj.... i weź tu dziecko poślij :no:

Kurcze wyjrzałam przez okno a u mnie ludzie w czapkach chodzą mamy 5-6 stopni od tygodnia ale aż tak zimno nie jest

6mamo może akurat jakiś felerny model ja co prawda i tak nie wejdę w moje spódnicę ( jak na razie ) ale tak myślę ze po porodzie
 
Ostatnia edycja:
Krysiu mi ogólnie chodziło o to zeby sprawę załatwić spokojnie.Pokazać tym swoją wielkość,mądrość. EMocje nie działąją na naszą korzyść.

Martuś ja nałożyłam wczoraj czapkę. Nie chodzę wprawdzie w niej w zimie bo ma duże oczka choc jest z grubej włóczki ale było mi w niej wczoraj w sam raz. Boję się ze względu na zatoki i bóle głowy:tak:

U nas 8st. dzisiaj
 
bietka - kochana ja nie mam żalu, coś Ty ;) napisałam Ci przecież, że sama do Was zajrzę i napiszę :) więc luz ;)

aniołkowa - tak, rozmawiałam z dyr, była bardzo ciepła. powiedziała, żebym się nie przejmowała pracą, zaczęła opowiadać o wnuczce, że ma drugie jej córka w drodze, bardzo milo było. No i wyszłam od niej, chcę siadać, a mi mokro. Poszłam do łazienki, a tam krew. Myślałam, że świat mi się zawali i już proponowałam Piotrkowi rozwód, żeby znalazł sobie kogoś, kto urodzi mu dziecko bez problemów...emocje przyćmiły mi rozsądek.

martuś
- tak, dzwoniłam rano do mojego gina i on kazał mi przyjść, bo mam leżeć i da mi zwolnienie od dzisiaj. A ta baba wczoraj nawet o to nie spytała. W ogóle to traktowała mnie jak zło konieczne, nie wiem czy skargi gdzieś nie napiszę. Zastanowię się czy to warte nerwów.

gosiulku dziękuję :* staram się być dobrej myśli. tłumaczę sobie, że krew była tylko na papierze, a na usg serduszko bije. boję się niemiłosiernie, ale zostaje mi tylko wiara i oszczędzanie się, nic więcej.

ja dzisiaj robię jakiś makaron, w sumie to światowy dzień makaronu:)
 
reklama
Anisiaj te baby w przychodniach mnie wkurzają na maksa ja opieprzyłam jedną jak do położnej szłam bo miała problem żeby mi powiedzieć gdzie jest pokój 201 i nakrzyczałam na nią a że ostatnio nerwy mnie niosą powiedziałam że brak jej kultury :sorry:

dobra zmykam ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry