A
anaber
Gość
Wiolka kwestia przyzwyczajenia i kto co lubi i jak mu wygodniej 
Bobo i ja wybudzałam Igorka i Boryska do jedzenia. Spali max. do 4 godz. tak mnie nauczono. Borys udził sie wczesniej ale Igorek to mógl spac i spac. Ale wiem,ze nie wszyscy to praktykuja.
Bobo i ja wybudzałam Igorka i Boryska do jedzenia. Spali max. do 4 godz. tak mnie nauczono. Borys udził sie wczesniej ale Igorek to mógl spac i spac. Ale wiem,ze nie wszyscy to praktykuja.
i długi sen może doprowadzić do spadku cukru i w wyniku czego dziecko może nie mieć sil się obudzić a rodzic bedzie szczesliwy ze dziecko tak smacznie śpi.
u nas Nastka zaczęła przesypiać dłużej w nocy jak miala 5 miesięcy to raz jadła tylko w nocy i do rana do 5.30 nam dosypiała ale ona miala mega apetyt i wtrambiała flaszke prawie pełniutką grysiku więc pojedzona byla;-)Macie z tymi teściowymi ja nie mam tego problemu bo moja teściowa do mnie nie dzowni więc cisza podejrzewam że jak do szpitala pójde to będzie dzwonić ale wtedy dzwonki wyciszone będą i A będzie przekazywal wieści
a ja do mamy mówię to co ja już za przeproszeniem nawet "wys..rac" się nie mogę