reklama

Nasze sprawy...

reklama
reklama
U nas ani grama śniegu :( a mnie już brzuch boli na samą myśl o jutrze bo jutro były przychodzi i dam mu tylko Amelkę bo Wiki chory, ciekawe czy przyprowadzi ją dopiero o 18 tak jak jest ustalone czy może wczesniej skoro tylko ją weźmie i ciekawe czy mi dymu jakiegoś nie będzie robił że sama Amelia, on jest nieobliczalny ;/ i ja zamiast myśleć o świętach to się stresuję i dopiero jutro wieczorem odetchnę jak będę miała w perspektywie kolejne 2 tygodnie spokoju. Nie wyobrażam sobie męczyć się tak do pełnoletności dzieci :( Mógłby znów o nich zapomniec i się nie pojawiać, przychodxzi tylko dlstego ze sąd mu tak nakazal, Amelki to pratycznie nie zna.... gdyby przestał przychodzić byłby spokój a nie takie rozbijanie mi całego porządku, on im nawet czasu nie potrafi zorganizować tylko sadza ich przed kompem i gra w jakieś wojskowe gry na jakie ja nie pozwalam :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry