Witam i ja!!!
Postaram się jeszcze wpaść dzisiaj do was, ale tym które szybciutko uciekają życzę spokojnych, radosnych, spędzonych w miłej atmosferze świąt!!!!
Anisiaj, współczuję. Ja bez ciązy jakbym zjadła takie coś na noc to na bank pół nocy jestem chora.
6-kowa super, że nic się nie stało twoim rodzicom ani tamtym ludziom. Samochód rzecz nabyta, zdrowie najważniejsze.
Powiem wam, że w tej przedświątecznej bieganinie zapominamy o najważniejszych sprawach. O tym, że święta możemy spędzić z rodzinką, zdrowymi dziećmi, w domu, przy choince, a nie w szpitalu. W drugi dzień świąt, mamy mszę za moją mamę, to będzie już 12 rocznica :-(