• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze sprawy...

reklama
Ja też zakupy robiłam przed samym końcem, ale wózek "upatrywałam" sobie wcześniej, oglądałam, żeby się wogóle z rynkiem wózków zapoznać:)
Nie proponuję kroić ciasta od razu na świeżo, biszkopty będą się "wyrywać" od spodu:tak:
Moja znajoma jest w ciązy z 2-gim dzieckiem, i kiedyś powiedziałam o tym mojej babci. A ona dała mi do zrozumienia że jedno mieć jest najlepiej, że nie mam mamy to nie będzie miał kto siedzieć itp.Przykro mi się zrobiło. Z tym że ja już dojrzałam do decyzji że chcemy mieć za jakiś czas drugie dziecko, i na szczęście mam oparcie w teściowej, która myślę że nam pomoże tak jak przy Kubie. I często się śmieje, żebyśmy warsztatu nie chowali jeszcze.
 
Ostatnia edycja:
nie mówić o ciastach bo głodna jestem - mam smaka na slodkie a nie mogę :-(

anisiaj jak kurczak ???

teraz już bez żartów - za tydzień w weekend jedziemy do tych znajomych... muszę kupić jakiś drobiazg dla jednego i drugiego-
1,5 roczku chłopczyk, 3 lata dziewczynka. Chyba dzieci mają ciastolinę i inne cuda ...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Laski a ja to chyba nie powinnam jesc tiramisu??? Surowe jajka :(

Justi, przyznam,ze wozek mnie najmniej kreci. Co innego lozeczko, ciuszki ;)

Aga, odpale kompa i lece na g.

Bietka, zrobilam dokladnie wg przepisu, byl smaczny,ale ten majonez jakos zobojetnil smak, byl malo wyrazisty,a nawet suszony szczypiorek czy cos tam m kupil :)

Wiolka wizyta 12. Wczoraj w szpitalu tez nogi zacisniete. Nie wiem po kim to takie uparte ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry