szóstkowa mama
Fanka BB :)
Dzień dobry drogie panie!
U nas chorób ciąg dalszy,ja kaszlę,Karolowi chyba gorzej a Frankowi niby lepiej.M poszedł przed 8 rano do przychodni mnie i młodych zarejestrować i tu

,bo już 30 osób przed nim a rejestracja od 8 .Tylko jeden lekarz,bo drugi(ten nasz) zachorował,no i w rezultacie nie dostaliśmy się do lekarza.Teraz w necie szukamy nr tel,żeby pójść gdzieś prywatnie.
Scoti Franek nadal w pielusze i ani myśli jej zdjąć,jego też nocnik w tyłek parzy.A jak zrobi kupę to mówi do mnie : mama peberz mi pupe.
A na obiad serwuję pulpeciki gotowane z marchewką i groszkiem i ziemniaki.
U nas chorób ciąg dalszy,ja kaszlę,Karolowi chyba gorzej a Frankowi niby lepiej.M poszedł przed 8 rano do przychodni mnie i młodych zarejestrować i tu


,bo już 30 osób przed nim a rejestracja od 8 .Tylko jeden lekarz,bo drugi(ten nasz) zachorował,no i w rezultacie nie dostaliśmy się do lekarza.Teraz w necie szukamy nr tel,żeby pójść gdzieś prywatnie.Scoti Franek nadal w pielusze i ani myśli jej zdjąć,jego też nocnik w tyłek parzy.A jak zrobi kupę to mówi do mnie : mama peberz mi pupe.
A na obiad serwuję pulpeciki gotowane z marchewką i groszkiem i ziemniaki.
mam nadzieje ze Borysek nic nie złapie i pozwoli żeby mama zasiegła opini lekarza w sprawie swojej choroby i szybko zdrowiala;-) Bobo no to super spokój macie i ładny pępek;-) ja tez przemywała jak kikut odpadł

