Anisiaj, no nie ma lekko:-( Ale my kobietki wiele zniesiemy, oby ZlubF było dobrze w brzusiu
Smerfetko, musisz mieć termometr (najlepiej taki z 2 miejscami po przecinku, ja mam z jednym, ale generalnie poleca się taki z dwoma). Może być elektroniczny (wynik masz po kilku sekundach) lub spirytusowy - dawniej rtęciowy (czas mierzenia ok. 10 minut). Temperaturę zawsze mierzysz o tej samej godzinie zaraz po przebudzeniu, po minimum 4h snu. Wszelkie odchylenia (alkohol, późne pójście spać, choroba zaznaczasz na wykresie, ponieważ mogą wpływać i zazwyczaj wpływają na wynik pomiaru). Zaczynasz mierzyć temperaturę 1 dnia cyklu, wtedy jesteś w stanie zarejestrować tendencję. Na wykresie powinnaś zauważyć dwie fazy: 1 to faza niskich temperatur, nie ma reguły jaka ma być ( u mnie tempka jest na poziomie 36,3-36,5 stopnia, u Ciebie może być 36,0, mniej lub więcej), 2 to faza lutealna (wyższych temperatur) wskazuje na owulację, która już zaszła, tempki muszą się utrzymywać do czasu @ na wyższym poziomie niż w 1 fazie, co najmniej o 0,2stopnie (w moim przypadku jest to poziom 36,7-37,0). I jeszcze jedna ważna sprawa, mierzysz zawsze w tym samym miejscu, masz do wyboru: usta (nie polecam, wystarczy, że termometr Ci się trochę przesunie, a wynik nie będzie wiarygodny), pochwa (moim zdaniem najbardziej wiarygodne temperatury) i analnie (nie stosowałam, wiarygodność podobna do mierzenia w pochwie). Polecam dwie stronki
www.enpr.pl lub
OvuFriend - Zwiększ Szanse na Zajście w Ciążę!. Ja teraz korzystam z tej drugiej, obie są darmowe, w tej drugiej możesz wykupić pakiet premium i wtedy masz dostęp do kilku fajnych opcji, ale generalnie podstawowa wersja jest wystarczająca:-)
Anisiaj, do Ciebie to przychodzą przystojni listonosze, ale dla M zatrudnić chcesz brzydką asystentkę. Sprawiedliwość;-)