Dzieńdoberek

Wczoraj nie dałam rady wejść, bo późno wstałam, a w pracy była masakra. Poza tym wyjątkowo byłam jakaś rozkojarzona i nie mogłam sobie zorganizować pracy
Anisiaj, dobrze, że brzuszek lepiej, a skutki brania leku znośne. Teraz, żeby Zosieńka sobie została jak najdłużej w brzuszku u mamusi

Muszę powiedzieć M o tym filmie, on lubi takie "męskie kino"
Bobo, net na wyjeździe to podstawa

Chociaż powiem Ci, że jak jestem u swoich Rodziców w Lubinie to nie mam chwili, żeby zasiąść do kompa. Ewentualnie z cichacza ze smarta, a wtedy jest "a co tam robisz?", "porozmawiałabyś z nami, a nie komórką się bawiła". Ale spoko, rzadko do nich jeżdżę to są stęsknieni;-)
Marta, a ja się bardzo cieszę, że Ty z nami jesteś. Mam nadzieję, że ja też będę taka aktywna na forum jak nasze Mamuśki
Szóstkowa Mamo, ja już nawet nie szukam sprawiedliwości w takich historiach. Generalnie jestem przeciwko aborcji, kiedyś byłam za wyborem (ale jedynie w skrajnych przypadkach jak ofiary gwałtów czy zagrożenie życia matki), ale nigdy gdy płód jest taki duży. Teraz uważam, że każde dziecko ma prawo do życia, a zawsze można podjąć decyzję o oddaniu do adopcji. Przecież jest tyle małżeństw, które starają się o adopcję.
Ja napisałam Gosi wczoraj na fb, że nie powinno się takich zdjęć dawać na główną, ja widziałam je przez chwilę (później ukryłam, żeby tego nie oglądać), a i tak później ten obraz miałam przed oczami:-(
Smerfetko, termin masz na 10? Dobrze pamiętam? Daj znać esem czy przylazła to będę jeszcze mocniej zaciskać kciuki &&&&&&&&&&&&&&&&&&
Anisiaj, zapodaj drżącymi rękami jakiś zmasowany atak bąbelków:-)
Miłego dnia