MartaSx
mama Oliwierka
Ja mam z kolei taki problem bo wuja u którego mieszkamy pożyczył mam trochę kasy na wykończenie tej kawalerki. I teraz nie wiem dlaczego we wszystko się wtrąca, dziś ma przyjść ten pan co będzie remontował u nas i powie co mamy kupić. Jest tani, taj uważam bo za metr kafli Bierze 30zł a za panele 15zł. A wuja sobie ubzdurał że zadzwoni do szwagra naszego i poprosi go żeby on nam to zrobił.. tak się wściekłam, bo my żyjemy jak pies z kotem. Oni nas nienawidzą i nie chcą mieć nic wspólnego na chrzciny i teraz na roczek nawet nie zaprosili. Jak mu delikatnie wytłumaczyć że nie mam się wtryniać?
ale dla Waszego dobra. Wiem jakie to irytujące, kiedy ktoś się wtrąca. Może mąż z nim pogada ??? 