• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze sprawy...

reklama
Bobo, to będziemy się umawiać na wspólne ćwiczenia!
Bietka, ja trzymam w miare dietę. Zero chleba, ziemniaków i makaronu. Makaron jak już to ciemny. Słodycze ograniczone. A waga to różnie czasami trochę przybywa czasami ubywa. Powiem Ci że jak Kuba był taki jak Igi to też było ciężko wygospodarować czas. Przy takim malutkim dziecku moim zdaniem jest gorzej niż przy większym. Teraz Kuba pobawi się troszkę sam a ja mogę poćwiczyć. Często jest tak że ćwiczy ze mną (czyt. przeszkadza wchodząc na mnie, pode mnie itp:) ). Przyjdzie wiosna, lato będzie więcej ruchu, spacerów. Damy radę!!! Ja najbliższe weselicho mam już w kwietniu, a jeszcze chciałabym schudnąć:(((
 
justi żałuje że nie zabrałam się wcześniej kiedy Igi tylko leżał
teraz jest ganianie za nim... m był dzisiaj w szoku - mówi tak: jak Ty jesteś w stanie go upilnować??? :-D
zapomniałabym : dziś stanął na nogi w łóżeczku :szok:
 
bobo chyba za wcześnie... staram się usuwać wszystko po czym może się wspinać skubaniec jeden ;-)
no ale na czworakach to zapiernicza tak że szok , odwrócisz głowę na sekundę a ten już coś kombinuje i włazi gdzieś :-D

brzuch, brzuchem, bielizna modelująca działa cuda :P :tak:
ale bobo jakie nogi będziemy miały zgrabne od tego spacerowania :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry