A
anaber
Gość
witam się i ja 
tez jakos weny do pisania nie mam, wogóle weny to nie mam do niczego. Nic mi sie nie chce. Także zerkne do Was poźniej bo musze jechac kupić cos na obiad tylko co hmmmmmmm, moze jakąś zupke zrobie bo już tych mięs mam dość. kurcze ten zus mnie doprowadzi do grobu zadzwoniłam dzisiaj to przelew wyjdzie dopiero jutro kurcze , zwolnienie skonczyło mi się 6 maja a oni przelew robia 9 no kurde
, tylko im zapłac 3 dni po terminie to zaraz dopierdzielą Ci takie odsetki,ze szok, a z zusem jak sie człowiek spoźni jeden dzien to poźniej nie chca chorobowego wypłacic!!!! jak to mi gra na nerwach.
tez jakos weny do pisania nie mam, wogóle weny to nie mam do niczego. Nic mi sie nie chce. Także zerkne do Was poźniej bo musze jechac kupić cos na obiad tylko co hmmmmmmm, moze jakąś zupke zrobie bo już tych mięs mam dość. kurcze ten zus mnie doprowadzi do grobu zadzwoniłam dzisiaj to przelew wyjdzie dopiero jutro kurcze , zwolnienie skonczyło mi się 6 maja a oni przelew robia 9 no kurde
, tylko im zapłac 3 dni po terminie to zaraz dopierdzielą Ci takie odsetki,ze szok, a z zusem jak sie człowiek spoźni jeden dzien to poźniej nie chca chorobowego wypłacic!!!! jak to mi gra na nerwach.
cudem udalo mi sie uniknac wyjazdu Mayi w te wakacje bo sama zobaczyla ze mala nawet do moich rodzicow na noc bez nas nie chce isc i jest ryk na cale inverness jak ma wsiasc do ich auta bez mamy, no ale oczywiscie pozniej zaczely sie teksty ze w tym roku napewno nie, ale ma nadzieje ze w przyszlym roku mala sie zmieni i chociaz na 2-3 tygodnie do nich poleci i co kilka tygodni od poczatku zaczyna walkowac temat i jako powod podaje ze sobie odpoczniemy hehe w dupie mam taki odpoczynek samo zamartwianie sie i tesknota:-