reklama

Nasze sprawy...

Ja jestem,poleżałam,pospałam troszkę,bo coś mnie głowa pobolewa.
Martuś kochana wszystko było smaczne,chętnie zjadłabym więcej,ale tak głupio mi było nażerać się do pełna,ale głodna nie byłam.
Mój m mówi,że nie może się doczekać teraz waszego przyjazdu.
Bobo tak zachwalasz tego grila,że jak jeszcze kiedyś przyjadę do Poznania,to nie odpuszczę tobie i będziesz musiała zrobić jakieś mięsko na tym grilu i fryty,hihi.Żałuję,że tych ciastek u ciebie nie pojadłam więcej,bo były pyszne,a na wynos głupio brać,hihi!!!

Byliśmy też u brata m,no i jego żona jest 10 tygodni w ciąży,a mnie serce zakuło wtedy,no nie jestem zazdrosna ,życzę im jak najlepiej.Ale ja już 40 lat i tyle czasu próbujemy i nic.
 
reklama
hejka :)

byli u mnie rodzice :) zostali z małym a my pojechaliśmy sobie z m na spacer, tylko we dwójkę :) szkoda że burza nas złapała i deszcz :baffled:

6 mamo doczekasz się kochana :* wierzę w to !!!
bobo oj ja bym podjadła Ci takiego mięska z grilla ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry