reklama

Nasze sprawy...

aga mnie tez ciagnie. moj m to taki wrog palenia ze szok. jak go poznalam to mi powiedzial ze albo on albo fajki i rzucilam pozniej zaszlam w pierwsza ciaze pozniej w druga i tak zlecialo w sumie ponad dwa lata jak nie pale. ale ciagnie mnie.
gosiu i co bedziesz szla jeszcze do dentysty? co kupilas ciekawego?
 
reklama
mi sie wydaje ze z paleniem jest jak z alkoholem. palacz nawet nie palcay zawsze bedzie palaczem tak jak czlowiek nie pijacy alkoholu bedzie alkoholikiem nie pijacym. to jest nalog i w kazdej chwili moze wrocic. ja mimo ze nie pale to mam ochote zapalic i nie twierdze ze nie wroce to palenia szczegolnie ze ja lubialam palic :)
 
Jestem i ja. Kuba prawie śpi. I też dużo lepiej z jego zdrówkiem.
Bobo, widzę że humor ode mnie Ci przeszedł;)Ja na wagę też nie chcę włazić. Ostatnio sporo ćwiczyłam, ale w zeszłym tyg nie miałam znowu czasu;/ I tak w kółko.
Aga, ja nigdy nie paliłam i nigdy mnie do tego nie ciągnęło.
A gdzie reszta imprezowiczek? gdzie Krysia?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry