reklama

Nasze sprawy...

reklama
Hejka ja też sie witam
Bobo no to super odpoczywaj i ciesz się urlopkiem :-D
Dziewczynki ja jadę do kawalerki ościeżnice pomalować, okna umyć i już koniec.... Potem na zakupy bo znajomi przychodzą i wpadnę po południu - miłego dzionka Buźka
 
hejka :-)
mlody dostal antyb.,ale dopero 3dawke przyjal,bo pierwsze dwie oddal..wczoraj bylam znim w szpitalu,bo tak zle bylo,ze lekarz rodzinny nie wiedzial co zapisac i zeby zrobic mu wszystkie badania..wysiedzialam sie za wszystkie czasy,do tego caly dzien bez jedznia,bo nie przewidzialam tego,ze jak wyjde znim o 8.30 to wroce dopiero chwile po 16 :szok::wściekła/y:,do tego zmoklismy jak takie kury..:wściekła/y:teraz czekam az antyb,zacznie dzialac bo moj synek wyglada jak zywy trup,no i moja cora cos nosem pociaga..juz ja nafaszerowalam lekami i czekam czy cos sie z tego przeziebienia rozwinie .
pozdrawiam cieplutko w zimy czerwcowy poranek i zycze udanego weekendu ;-)
jak dam rade dopchac sie do kompa,to bede do was zagladala;-)
 
Madlen to nie ciekawy dzień miałaś... dużo wytrwałości życzę i zdrówka, mam nadzieję ze dzieciaczki wyzdrowieją i Ty uważaj na siebie żebyś się nie zaraziła.

- ja zmykam miłego dnia Laseczki :*
 
Ostatnia edycja:
Dzień doberek!

madlen oj to nie fajnie masz,jakiś wredny bakcyl waszą rodzinkę nawiedził.Dużo zdrówka dla pociech!!!!!!!!!!!!!!!
bobo ale masz fajnie,ja też jadę nad morze do sanatorium z księciem Karolem i z małą Francą,ale to dopiero w połowie sierpnia.
Coś na razie chłodnawo jest,ale widzę że słoneczko zaczyna być widać.

Zmieniłam zdanie-jest upalnie i duszno!!!Byłam po truskawki i twaróg,bo po wczorajszych pierogach nie jest mi dość i narobię jeszcze kilka setek naleśników,hihihi żartowałam zrobię pół setki,nie nie tak na poważnie zrobię może z 20 sztuk.
 
Ostatnia edycja:
witam się i ja :)
u nas pogoda w miare , ciepło ale pochmurnie.

Mój m składa szafę ja sie trochę ucze ale mi ciężko, Igorek u babci i dziś już trochę mam nadzieję,ze przejdzie mu.

Bobo wypoczywaj :tak: musze powiedziec ,ze ja nie cierpię piasku :-D ale to pewnie dlatego ,ze mieszkam nad morzem.

Madlen przepraszam,że nie odpisalam kochana ale jak odczytałam smsa to czyms sie zajełam teraz ta szafa jest składana, do tego jeszcze mój Igor tez sie rozchorował i poprostu zapomniałam. Także wybacz. A jak z tymi przeciwciałami wyszło u Ciebie??

Marta fajnie,ze możecie sobie znajomych zaprosic bo ja warunkó nie mam:no: syflandia na całego :wściekła/y: już mnie szlak jasny trafia. ale do środy i sie biorę za to wszystko,

Szafa fajnie zaczyna wyglądać wieczorem jak m skónczy a ja ogarnę pokoik to wrzucę fotkę.

A dlaczego tu taka cisza ??????? gdzie sie podziały baby :szok:
 
dzień dobry ja wczoraj nie zaglądłam juz bo byliśmy u teścia z zaproszeniem a później wyciągnał nas do baru na mecz:-)i wróciliśmy po 10 do domu padnięta poszłam spać dziś poszlismy na ten kurs teściowa nam pożyczyła samochód :szok:i powiedziała że andrzejowi dołoży na ślub :szok:co za zmiana nagle ta jej menonozapuza nas wykończy i zmainy nastroju:no:jestem wykonczona tym gorącem
 
Anaber ,nic sie nie stalo ;-)
a wyszlo tak,ze jest OK:happy2: bylam tak zdenerwowana,jak dzwonili,ze juz nie nie slyszalam,nie rozumialam nic...na drugi dzien nerwy troszke opadly i wiem tyle,ze na razie poki co nie rosna,czyli jest dobrze bo nie ma wiekszego zagrozenia dla dziecka..moz ejeszcze bede miala dodatkowe usg i na dniach badanie p.cial,ale o tym musi zadecydowac,a raczej wyrazic zgod eordynator..teraz czekam czy sie zgodzi :-)
a jak nie to wizyta na koniec lipca :tak:
zdrowka dla syna i fajnie,ze u ciebie robota idzie do przodu,poganiaj M aby zdazyl przed narodzinami Boryska :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry