reklama

Nasze sprawy...

Widzialam malo czasu ale moze choć zremisują:dry:aga-nie widziałam twojej wiadomości na grupie:sorry2: Marta-nie wiem za co mnie wiecej odemnie ogarniasz:tak: Kobiety ide sie przekąpać bo nie moge na to patzrć zajrze za chwilke jak sie umyje
 
Ostatnia edycja:
reklama
wiolka tylko te kilogramy to bardziej w boczki i tylek poszly niz w brzusio:-D

dzisiaj jakos glosno w pracy o mojej ciazy bylo, moze potym jak bylismy w przymierzalni roznosic rzeczy spowrotem na sklep i supervisor rozdawal wszystkim rzeczy na wieszakach i ja dostalam tyle samo co inni ledwo dalo sie to uniesc, wiec powiedzialam ze wezme polowe i wroce po druga polowe pozniej, spojrzal sie na mnie dziwnie i powiedzial ze jak wroce to ok jak wyszlam to slyszalam ze byly jakies komentarze i pytania ale juz nie slyszalam co mowili.....


Ja lece spac dobranoc dziewuszki
 
Ostatnia edycja:
Wiola bo jest chyba 2 strony wcześniej bo laski tyle już napisały
Scoti ale mam nadzieję że się nie przejmujesz takim gadaniem. Dobranoc
Suonko wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia:-D:-D


I koniec przegraliśmy
 
Ostatnia edycja:
I doopa blada,cholera tak jest co 4 lata,bo piłkarskie wieśniaki nie umieją grać:wściekła/y::szok:!!!
M mało telewizora za okno nie wyrzucił przy ogólnej uciesze i poparciu synków.

Ja się już pożegnam - SPOKOJNEJ NOCY LEJDIS!!!
 
Aga-no chyba ze tak:-) ja juz w łóżeczku wykapana gruszki jem:-p Scoti-dobranoc a niech gada najwazniejsze ze dzidzio zdrowy i duzy i pieknie rosnie:tak: a co do meczu to i tak mam dla nich szacun bo ja bym po 15 minutach biegania po takim boisku padła jak pet:confused2:starali sie i to sie liczy:blink:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry