reklama

nasze testowania...

reklama
dlaczego jak się czeka no cos to dni tak powoli płyną?
Pytanie retoryczne, muszę się czymś zajać bo zwariuje od tego wyczekiwania, wpatrywania się w kalendarz i prób siłą woli przyspieszyc dni. Mała już zdrowieje więc od poniedziałku do przedszkola więc wrócę do "normalnego" trybu dnia i może wtedy przestanę tak oczekiwać. Choc szczerze wątpie ;)
 
dlaczego jak się czeka no cos to dni tak powoli płyną?
Pytanie retoryczne, muszę się czymś zajać bo zwariuje od tego wyczekiwania, wpatrywania się w kalendarz i prób siłą woli przyspieszyc dni. Mała już zdrowieje więc od poniedziałku do przedszkola więc wrócę do "normalnego" trybu dnia i może wtedy przestanę tak oczekiwać. Choc szczerze wątpie ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry