Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
ja tez ktg nie mialam robionego, lekarz nawet o nim nie wspominal. Tetno zawsze sprawdza na usg, zawsze jest prawidlowe, wiec chyba nie ma sensu dodatkowo sie badac.
ja się też nad tym zastanawiałm czy nie powinnam zrobić ktg, pytałam dzieciate znajome czy robiły i mówią , że tak ale nie rutynowo tylko jak była taka potrzeba np. przy bardzo wys, ciśnieniu, robiły w szpitalu bez skierowania od lekarza, a wszystkie miały ktg jak pojechały rodzić, więc chyba jak usg jest ok i nie ma żadnych skurczy czy bóli, to nie ma takiej konieczności
Ja tez nie miałam jeszcze kgt, pytałam o to badanie moją gin. Powiedziała, że ma u siebie taki aparat i zrobi badanie, jak będzie taka potrzeba, np. pojawią się skurcze albo coś takiego. Na razie takiej potrzeby nie było.
Nie martwcie się o KTG, bo najprawdopodobniej zrobią je Wam przed samym porodem.
Wystarczy wysłuchanie tętna płodu przy wizycie. U mnie niestety przy każdej wizycie jest ono z tymi zwolnieniami, dlatego ginka chciała sprawdzić dodatkowo na KTG.
Jestem dziś nastawiona, że nie pójdę... ale mąż mnie namawia na wizytę...
No nie wiem... Znowu będę miała doła...
Ja KTG też jeszcze nie miałam ale z tego co wiem to robi się je w końcówce ciązy (ok.36 tygodnia). Natomiast jestem juz po usg. Dzidzia nie chciała ujawnić czy jest chłopcem czy dziewczynką, waży 1800 g i jest ułozona główka do góry. Wszystkie wymiary wskazuja na 32 tydzień, czyli o tydzień później niż wg OM