• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze wizyty, badania i USG

reklama
@jurczux bardzo się wierciła Twoja mała ;) i to co się pisze, to właśnie reakcja na jej ruchy, nie są to skurcze porodowe. Tam pod koniec jest taki "z górką" czyli trwa dłużej i tak wyglądają dopiero właściwe skurcze, tylko wychodzą poza skale ;) Tak mi to tłumaczyła położna, jak chodziłam na KTG z małą dwa lata temu. Więc jest wszystko w porządku.
 
Dzięki Tekila ;)

A widzisz, dziękuję Bellina :) mądrego dobrze posłuchać :) denerwuje mnie to, że nawet jak pytam to nie dostaję rzeczowych odpowiedzi tylko "wszystko w porządku", bo człowiek jest spokojniejszy jak wie i ma świadomość. I nie chodzi tylko o KTG tylko nawet jak pytałam mojego prowadzącego o wyniki badań jak odbiegały trochę poza normę to tylko "w ciąży tak już jest". Chyba to nie jest jakaś tajemna wiedza i z czegoś to wynika, ale widocznie może mają nas za półgłówków i uważają, że tłumaczenie jest zbędne bo i tak nie zrozumiemy. Tyle mojej irytacji ;)
 
A to racja dziewczyny. Dopytasz, zleją Cię i dopiero często gęsto trzeba bardziej wypytać, dopiero się dowiesz. Ta położna była bardzo fajna i siedziała ze mną zawsze na KTG, to mi tłumaczyła takie rzeczy. A ja tak miałam z wynikami badań moczu ostatnio, normalnie aż lekarza zje... robiłam rutynowe badanie, ale już czułam, że coś nie ok, a u mnie zum szybko się rozwijają. Wyszły mi erytrocyty w dużej ilości, trochę bakterii i leukocytów, a wizytę miałam tego dnia co badanie. I lekarz zerknął na wyniki coś pomruczał i mówi, że ok. A ja do niego jakie ok? Jak ja ledwo siedziałam u niego, a przy badaniu myślałam, że go skopie. To się zorientował przy badaniu, że nie ściemniam i zapisał antybiotyki. Nie wiem od kiedy krew w moczu jest ok?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry