Bakalia to fakt w ikei są super rzeczy. Ja na szczęście jestem z Warszawy więc mam niedaleko 2 Ikee. Ostatnio miałam taką fazę że bywaliśmy tam co tydzień. Do pokoiju dziecięcego kupiłam komodę i szafę na której fronty czekaliśmy ponad 2 miesiące bo chcieliśmy uniwersalne brzozowe a nie np. niebieskie, zielone czy różowe. Tydzień temu dokupiłam lampkę na ścianę różowego kwiatuszka i żyrandol do pokoju Julci taki księżniczkowaty z kryształkami (sama bym taki chciała mieć jako dziecko hihihi) Acha i kupiliśmy tam jeszcze materacyk do łóżeczka. Fajne są kocyki i ręczniczki chociaż tego akurat już nie muszę kupować. No i bezapelacyjnie pluszaki są boskie ale stwierdziliśmy że na początku chcemy mieć jak mniej pluszaków w któych wiadomo zbiera się kurzysko. Chorujęjeszcze na baldachimek ale ten z Ikei mi nie pasuje bo jest mocowany do sufitu co u nas odpada muszę poszukać takiego mocowanego do łóżeczka.