Anisia - Wow! To już Kacperek w pełni wyposażony. A ja ostatnio poprałam ciuszki i jak zaczęłam układać to myślałam, że tego dużo mam, ale widzę, że wcale nie tak sporo.
Co do rajstopek to ja używałam przy synku, ale zaczęłam dopiero jak miał tak gdzieś ze 3 miesiące skończone, albo i 4 - dokładnie nie pamiętam. Dla nas to było praktyczne, bo te półśpiochy, które miałąm to cieniutkie były, a rajstopki cieplejsze. On był z końcówki września, więc później właśnie zima była bardzo mroźna i po domu go często ubierałam w body na krótki rękaw+rajstopki+bluzeczka. To było wygodniejsze niż pajac+dres bo wtedy przy przewijaniu tylko 1 warstwa do zdejmowania. Tylko jak się kupuje to trzeba takie wybierać, które są luźniejsze, żeby nóżek nie uciskały, bo nie wszystkie modele nam pasowały.